Nie zgadzam się z tym, że kierunek musi być jeden. W sensie długoterminowym pewnie tak ale teraz obstawiam powolne schodkowanie w dół. Sporo ludzi liczyło tu na nie wiadomo co i mogą czuć się zawiedzeni (choć na co w zasadzie liczyli- że od razu spółka na pierwszej konfie ujawni 3 umowy?...) Ja ze spokojem czekam, będę dokupował jeśli będzie 130, później 120 itd. Długoterminowo jestem spokojny. Wręcz sobie myślę- wcale nie jest to takie niemożliwe- że może duzi gracze wcale nie naciskali na zarząd by podczas konfy był optymistyczny. Może nawet zarząd już coś wie ale pod wpływem dużych wcale mu nie zależy na kreowaniu nie wiadomo jak dobrego obrazu. Dla dużych wówczas szansa na dobranie akcji na niższych poziomach. Ja będę rozliczał tę spółkę dopiero za kilkanaście miesięcy i jeśli do tego czasu ma nawet spadać, by później wystrzelić to dla mnie bomba. Będę miał więcej tanich akcji
Honza nie rozdrabniajmy się, wiadomo przecież po co są ci ludzie na forum. OD dawna są jakieś prostackie wpisy paru osób, szkoda czasu - konkretów od nich się nikt nie dowie - tylko pesymistyczne "prognozy". Już parę tygodni nic ciekawego na tym forum nie ma - może to trolle bankierowe, żeby ruchu i reklam było więcej?
Napisz prawdę, że kontraktów nie ma, to od razu podejrzenia, kim jesteś ? kto ciebie wysłał ? kogo reprezentujesz ? Jaki masz cel ? Paranoja. Odezwę się przy 130zl
Daj spokój, sprzedalas po 100 i mialas odzywac sie przy 70 czy tam 60 a dzis czekasz na 130. Jak beda umowy a kiedys beda to i na 200 sie nie doczekasz. Moral jest prosty albo wierzysz i jedziesz albo pilnuj forum spolek na ktorych siedzisz
Dałam sobie deadline bo ileż można inwestować pod obietnice, a że poszło spekulacyjnie z 30zl na 170zl pod zero intratnych kontraktów to już jest charakter tej spółki.. Jest tu grono wyznawców spółki bez wyników i kręcą kółka
Spółki tego typu nie muszą przynosić zysków mają przesłać kasę na rozwój badania i wzrost przychodów zyski jak już się pojawia to poziomy będą absurdalne ale to trzeba rozumieć to nie budowlanka
Kondi myślę że każdy to rozumie ale tu chodzi o wiarygodność zarządu. Jeżeli prezes mówi że na dniach ma być umowa to ona powinna się pojawić na dniach a nie za pół roku.