EBITDA ok. 12,89 mld zł jest w porządku ale strata netto ok. 3,5 mld zł wynikająca z odpisów na aktywa węglowe to jakaś porażka. Zobaczymy jak zareaguje rynek.
Skonsolidowany wynik netto przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej skorygowany o odpisy rzeczowych aktywów trwałych, wartości niematerialnych i praw do użytkowania aktywów wyniósł około 6,28 mld PLN, czyli 2,80 PLN na akcję.
Analizując wypowiedzi Szanownych Forumowiczów, można odnieść wrażenie, że istotna część uczestników dyskusji postrzega akcje PGE w kategoriach krótkoterminowej spekulacji, zbliżonej do gry losowej. Tymczasem w komentarzach wyraźnie brakuje odniesienia do opublikowanych prognoz wyników finansowych na 2025 rok oraz ich implikacji dla wyceny spółki. Należy przypomnieć, że PGE znajduje się obecnie w fazie głębokiej restrukturyzacji, obejmującej transformację miksu energetycznego oraz istotne nakłady inwestycyjne. W konsekwencji presja na wynik netto w krótkim i średnim horyzoncie jest zjawiskiem naturalnym i w dużej mierze oczekiwanym. W tym kontekście scenariusz braku wypłaty dywidendy za 2025 rok należy uznać za wysoce prawdopodobny. Analogiczne założenie można przyjąć również dla roku 2026, biorąc pod uwagę skalę prowadzonych inwestycji oraz potrzebę finansowania transformacji energetycznej. Potencjalny powrót do wypłaty dywidendy może nastąpić dopiero w perspektywie 2027 roku, kiedy efekty inwestycji w odnawialne źródła energii (OZE) powinny zacząć istotniej kontrybuować do wyników operacyjnych i poprawy rentowności. Na obecnym etapie kluczowym czynnikiem oceny sytuacji spółki pozostaje zdolność do generowania stabilnych przepływów pieniężnych z działalności operacyjnej, które stanowią fundament finansowania dalszego rozwoju i ograniczają ryzyko płynnościowe.
Serio? To jest poziom „analizy”, że majątek maleje = spółka zaraz będzie zerowa? To nie jest znikanie majątku, tylko odpisy na aktywach węglowych i efekt transformacji energetycznej. Cała europejska energetyka przez to przechodzi — to nie jest problem tylko PGE. Spółka generuje miliardowe przepływy operacyjne, więc opowieści o „zerze” są po prostu oderwane od realiów. Tu nie chodzi o to, że coś znika, tylko że stary biznes jest wygaszany, a nowy dopiero buduje wartość. Jak ktoś tego nie rozumie, to faktycznie wszystko może wyglądać jak „droga do zera”.