Jazda z Ragnarem na północ pełną parą. Peroniarze płaczą wyleszczeni z akcji a my wjeżdżamy na złotówki do Wielkanocy. Cel to zamknięcie luki na 3,75 przed majówką i żal wam że akcje nie są tanie. Miniemy lukę i jedziemy na 18,50 Ragnar nie po to wszedł żeby tu stracić, on wie że tu będą żniwa jak po układzie zostanie 200 m i dojdą setki milionów z wygranych procesów to sama dywidenda to jest kilka złotych. Ta spółka to żyła złota im szybciej to zrozumiecie to może jeszcze coś zarobicie ale tanio już nie kupicie a ja wam nie sprzedam, trzymam do końca układu i wtedy przyjdziecie po papier jak kurs będzie powyżej 20 złotych to trzeba było kupować a nie stać na peronie.
Gorzej jeśli mu zabraknie kasy na pompowanie kursu ale miałoby było gdyby lukę zaatakował! Jednak to mało prawdopodobne przy takiej ilości akcji to musiałby mieć grube miliony lub znać kilku grubasów chociaż kto wie gdyby kurs wygrzebał się z groszówek to może rynek uwierzyłby we wzrost.