czy ci analitycy (konsensus) mają jakiś olej w głowie?? Mimo że wyniki są niezgodne z konsensusem (są gorsze od oczekiwań analityków na dany kwartał), należy pamiętać, że Dino generalnie utrzymuje dodatnią dynamikę sprzedaży r/r. Problemem nie jest to, że spółka traci pieniądze, ale to, że rośnie wolniej, niż zakładały optymistyczne prognozy analityków, co przy wysokiej wycenie akcji jest źle odbierane przez rynek.
Przecież właśnie o ten słabszy wzrost chodzi. Zysk netto RdR +4% dla spółki na mnożniku 20 ???? Tu powinien być dla urealniony p/e 10-12 zwłaszcza że to spożywczak a nie spółka high-tech.
No właśnie . Wiemy że spółka nie traci pieniędzy i dalej zarabia . Ale 4q do 4q jest nawet mniejszy zysk . Więc należy po prostu zdjąć już z wyceny ta premię którą płacił myśląc że wzrost 10 20 procent będzie rok w rok . Zgadza się należy urealnić wycenę wskaźniki . Cena na zysk powinna być 10 max 15 . A nie 20 plus. Biedronka ma 2 razy większy zysk więc wycenił bym Dino na połowę biedronki daje to kapitalizację 25 do 30 mld więc należy jeszcze z dzisiejszej ceny trochę ściągnąć i do tego dążymy .
Prawda jest taka że sklepów spożywczych jest już za dużo, więc marże muszą spadać. Druga sprawa to zawsze fascynujące było to astronomiczne PE dla tej spółki.
Według mnie wykres z ostatnich 2 lat wskazuje na rozszerzający się trójkąt, który obecnie robi falę E. ponieważ dołki fal A i C obniżały się stopniowo poniżej 28 złotych, to można przypuszczać że fala E zakończy się poniżej tego poziomu. Wtedy bym kupował ale dopiero po realizacji pierwszej fazy krachu na Wall Street, tzn. przy S&P 500 na 5000.
Kolego jak się ma c/z ponad 20 a zyski stoją w miejscu ups za q4 nawet spadają to gdzie są perspektywy. Popatrz Asbis 2 mlrd ver 30mlrd Dino tam przychody rosną teraz po 70% a zysk za q1 możliwe że 400% up r/r a c/z śmieszne 10 gdzie 50% wpada ci nie na budowy sklepów z których masz w q4 mniej zysków r/r tylko systematyczne dywidendy iżyganie kasą bo oni mają więcej niż Dino i nie potrzebują na budowy sklepów.
Ja generalnie nie kupuje spółek które nie dzielą się zyskami bo to głupie jest- niby coś tam rośnie wartość ale ja jako akcjonarjusz nic z tego nie mam.Ok czasem szkoda kapitalu na dywidendy bo każda kasa robi razy kilka ale jeśli mimo wkładanej kasy z inwestycji zyski stoją lub spadają - mi nie pasi.
Kupione ! w Lidlu już nie byłem od miesiąca.....może fajerwerków tam nie ma ale na proste zakupy oraz świetne mięso ....no i srawiają nam na obrzeżach miasta nowy sklep !
Skoro takie ważne jest dla was C/Z i wzrost zysków to podam taki przykład .
Wczoraj opublikowała raport taka spółeczka : Toya . Zysk za IV kw wzrósł o ponad 40 % , a C/Z przy obecnej cenie wynosi 7,2 . Jakoś nikt się za bardzo nie rzuca na te akcji mimo wzrostu zysku i niskiego C/Z .. A C/Z jest 3 razy niższy niż na Dino .
Toya wskaźnikowo jest spoko ale przychody praktycznie stoją w miejscu - wzrost zysku generowany glównie marzą, brak dywidend - przepływy gotówki praktycznie non stop na nul. Tania ale bez kopa.