Dino jest przewartościowane. Tak naprawdę wycena powinna być około 20 zł. Co z tego, że sklepów więcej jeśli C/Z słaba, zysk netto tragiczny, spadek LfL, na horyzoncie wiele nierozwiązanych problemów pracowniczych - zapewne i kar, produkty spożywcze w większości staniały więc poprawy wyników raczej nie będzie. Do tego - marketing sprzedaży w Dino? Prawie go nie ma. Reklamy, aplikacje - leżą. Też robię czasami zakupy ale wkur...nie u nich ten burdel, brak pracowników, mniejsza ilość i wybór produktów, brak promocji itd. Tego nie przeskoczy Dino jeśli nie zmieni takiej polityki. Tu trzeba radykalnych zmian.
i jak zwykle, tu pojawia się pytanie o rzetelność konsensusu, kto i jak to ustala, skoro rekomendacje nie korelują z przedstawianym konsensusem, poza tym, po pobieżnej lekturze wyników, wydają mi się całkiem w porządku, zwłaszcza r/r, taki lfl każdy chciałby osiągać, koszty, zobowiązania pod kontrolą, no i ta gotówka...jak dla mnie jest ok, dziś oczywiście będzie próba zwałki, potem umiarkowanie, ja ustawię się z koszykami dużo niżej od mojej średniej, może się uda, ja jadę dalej, fundamenty mnie przekanują
ale mozna ludzmi manipulować - wystarczy że walna wysoki nierealny konsensus i już można zwalić kurs - zacznijcie trochę myśleć samodzielnie - ludzie klepią w kółko to samo a nie ruszą szarych komórek
Hohoho, już się zaczyna nagon na spadki :D Niech by tak każda spółka na GPW miała takie wyniki jak Dino r/r to by było dla nich super. Najbardziej to mnie śmieszą teksty, że wyniki poniżej oczekiwań analityków. Tacy analitycy jak z koziej d trąba. PGE wedle analityków już dawno miało rekomendację 16zł/szt. O wielu innych nawet nie ma co wspominać. Najważniejsze, że Dino się rozwija, poprawia ogólnie wyniki i to jest bardzo dobra wiadomość, zwłaszcza w kontekście ogromnej konkurencji jaką mają w postaci wojenki Biedra-Lidl. Ja tam trzymam dalej i czekam na okolice przynajmniej 50zł.
na dino jest nagonka - to w sumie ostatni polski sklep z takim zasiegiem - nie bez powodu była akcja z termometrami, teraz konsensus wywindowany w góre - wystarczy myslec i wyciagac wnioski
Jaka nagonka ? Spójrz obiektywnie . Pierwsza sprawa to jak to wzrosło od debiutu i na jakich leciało wskaźnikach . Takich jak spółki wręcz technologiczne i było ok dopóki kwartał w kwartał rok w rok wszystko rosło jak na drożdżach to była premia za rozwój za potencjał za rozszerzanie się na resztę polski . Nie widzisz już ściany ? Problemów prawnych ograniczeń wejścia nie w strefę szybkiego rozwoju tylko już pływania na trudnym rynku z duża konkurencja która nie śpi . Nikt nie mówi że to bankrut zła spółka . Ona po prostu dochodzi do pewnych rynkowych oporów ściany pułapki wielkości kraju i nie do utrzymania są wskaźniki takie jak kiedyś jak wszystko było w innym momentum rozwoju.
analitycy są beznadziejni. i nie mają żadnej odpowiedzialności a powinni mieć. Oczywiście że wywindowany był konsensus, a nawet gdzieś ostatnio wpadło mi w ręce podwyższona cena dla dino przez jakkiegoś analityka. Wszystko bez ładu i składu.
Jacy analitycy o czym wy mówicie ? Trzeba się zmierzyć z rzeczywistością po prostu . Co chcesz od analityków ? Nie widzisz w 4 kwartale mniejszego zysku rok do roku ? Pamiętasz co było kiedyś rok w rok kwartał w kwartał wzrosty wzrosty stabilne kilkunastoprocentowe. Koniec skończyło się ściana rynek ma swoje ograniczenia . Niektórzy zrozumieli to już dawno stąd te shorty. Obecna wycena jest po prostu uzasadniona ! To już żabka ma większe zyski a jest o połowę tańsza prawie i ma jako taki choć teoretyczny potencjał na zwiększanie skali bo niby Rumunia ma potencjał . Nie ma się co upierać sentyment do spółki i emocje tylko mogą zgubić . W Dino skończyła się premia za rozwój i potencjał zdobywania rynku . Należy wyceniać teraz już tak po prostu porównawczo wskaźnikowo chłodno że sceptycyzmem
Jest nagonka bo to polski kapital i trzeba go zniszczyc, ale faktem jest ze Dino nie umie w marketing i Kowalski zobaczy reklame w TV z usmiechnietymi kasjerkami zachwyconymi z pracy plus z ladna grafika "PROMOCJA!" na 3/4 telewizora i pojdzie do Biedry czy Lidla zamiast do Dino...