Nie jestem prawnikiem stąd takie określenie, ale intuicyjnie wiadomo o co chodzi.
Państwo, większościowy właściciel, chce zabrać większą część zysku niż mu się należy z uwagi na ilość posiadanych akcji kosztem pozostałych akcjonariuszy.
Akcje może kupić każdy, posiadacze akcji nie są jakimiś wybrańcami, więc ponawiam pytanie: Czy można pozwać państwo za okradanie pozostałych właścicieli?
Pomijam już manipulowanie ceną akcji poprzez wypowiedzi rządzących polityków na temat Orlenu czy jakiejkolwiek innej firmy.
Takich wypowiedzi wogóle nie powinno być.
Dlaczego nie okroją z zysków np. stalexport to taka sama spółka.
Dnia 2026-03-26 o godz. 16:00 ~Mik napisał(a): > Czy można pozwać państwo o odszkodowanie za sztuczne manipulowanie przy spółce giełdowej na niekorzyść mniejszościowych akcjonariuszy?
> można zatrudnij kancelarię giertycha on ma wprawę
można a nawet trzeba. tusk kolejny raz robi w bambuko inwestorów gpw tak było w przypadków banków i tak jest w przypadku spółek paliwowych czyli pkn. w jednym i w drugim przypadku przez manipulacje tuska straciłem po 150 000 pln. nie daruje mu i wytocze proces cywilny wobec niego oraz wobec państwa
Jedna osoba jest bez szans, a politycy w tym czasie coraz bardziej przesuwają granicę tego co im wolno. W tym przypadku okradając drobnych właścicieli akcji.
Posadki dla znajomych i rodziny są już normą, zlecenia dla firemek znajomych itd. normą. Jakiś czas temu wymyślili podatek od extra zysków. Teraz przygotowują nas na jawna kradzież.
A jak będzie extra strata to nam oddadzą tę stratę :))