Cześć, od razu uprzedzę, jestem fanem spółki, sam mam blisko 1500 akcji.
Może mi ktoś wytłumaczy. Patrzę sobie czasmi po portalach giełdowych i w przypadku Synektik przy analizie technicznej widnieje zazwyczaj zalecenie: Sprzedaj
Na zdrowy rozum:
1. Spółka ma solidne fundamenty, dobrze się rozwija 2. Co chwile pojawiają się ESPI na bardzo konkretne kwoty. KPO robi swoje. 3. Każdy nowy robot to wzrost zapotrzebowania na materiały zużywalne, szkolenia, przeglądy etc (a np. z tego co wiem juz teraz udział materiałów zużywalncyh w wynikach spółki jest znaczny) 4. Prezez Kozanecki na ostatnim spotkaniu inwestorskim mówił że kolejne kwartłąy zapowaidają się lepsze wynikowo
Rozumiem że jest niepewność na rynkach związana z wojną, kurs siadł ale i tak nie jakoś drastycznie.
Nie jestem dzieckiem i rozumiem, że anale pisza często na zamówienie, chcą mieszać ludziom w głowie. Ale sprzedaj??? No sorry, ale to dla mnie zupełnie niezrozumiałe. Chciałem dokupić pod Syn2Bio, ale tez dalej wierzę w potencjał samego Synektika.
Może ktoś mnie oświeci o co tu się toczy ta rozgrywka? Pozdrawiam
Sam sobie odp...jeżeli wszyscy krzyczą kupuj to trzeba robić odwrotnie, np - patrz z ostatnich miesięcy nagłówki mediów o złocie -- wszyscy krzyczeli kupuj...
W mojej ocenie kurs był dodatkowo (po dywidendzie, osiągnięciu ATH i w wyniku wojny) schłodzony przez tych posiadaczy akcji, którzy nie decydują się na ryzyko związane z kardioznacznikiem. Woleli sprzedać przed podziałem, by uniknąć redukcji ceny SNT w zamian za przydział akcji S2B. Jeśli dla nich SNT jest bezpieczną, perspektywiczną przystanią, to część z nich może wrócić z kapitałem po podziale. Osobiście spodziewam się dużej zwyżki kursu SNT po odcięciu (po podziale), a co do kursu S2B nie wypowiadam się, bo tu może być sporo niespodzianek. Spodziewam się natomiast, że przy okazji podziału spółka zechce aktywizować komunikację wokół kardio. Może być ciekawie.
Również uważam, że cena SNT 2 kwietnia po odcięciu Syn2Bio szybko wróci do kwoty z przed odcięcia. Nie widzę racjonalnych powodów dlaczego miałoby być inaczej. Mój tok rozumowania jest następujący: 1) Zakładam, ze dowieziemy te 270 zł do 1 kwietnia, 2) Odcięcie 7,73% ok 21 zł, i wychodzimy na kwotę około 250 zł, 3) Zerkamy na perspektywy, obniżone koszty operacyjne (nie ma już Syn2Bio), rekordowe prognozny, za chwilę kolejne systemy w krajach nadbałtyckich (gdzie odkryją czym jest chirurgia robotoczyna i się zacznie boom), perspektywy Ukrainy, perspektywy wymiany starych systemów na nowe, rosnąca liczba zabiegów, 4) Myślimy o potencjalnej dywidendzie, było 10,75, prognozy mówią o 15 zł, to przy 250 zł da ok. 6% , fajnie lepiej niż bezpieczna lokata. 5) System Edison na horyzoncie, na myśl o którym wielu zrobi wow, No jest to bezpieczna przystań. Oczywiście mocno upraszczam całą sytuację i są ryzyka, ale czy nie ma ich już od kilku lat, kiedy kurs akcji idzie w górę? Podobnie myślę o Syn2Bio, ale to po 2 kwietnia pewnie powstaną wątki, w których chętnie się wypowiem.