Co tu będą produkować?
Może będą coś drukować?
Może będzie molekuła?
Może maść z szarego muła?
Może będą inne cuda?
Może im się w końcu uda?
Bo na razie drogie dzieci
Kurs wciąż w dòł codziennie leci
Będzie kosmos
Będzie kasa
Polecimy razem z NASA
Nakupimy mercedesòw
Pozłacanych moc sedesòw
Tylko czemu to nie rośnie?
Od lat pytam was nieznośnie
Nie ma jednak odpowiedzi...
Po co pytać się gawiedzi))
Co urośnie to i spadnie
Oj nieładnie,oj nieładnie
Ile lat tu już tak kręcą
Obiecują,głupio smęcą
Czy ktoś wierzy w te bajeczki?
Pora włożyć to do teczki
Każdy czeka z wypiekami
Co się zdarzy tu z akcjami
Będzie kosmos i zarobek?
Złoty zrobi się nagrobek
Ile czekać jeszcze trzeba?
Bo tymczasem tylko...gleba
Zimno wszędzie,ciemno wszędzie
Co z tym syntraverse będzie?
Może zmienią sobie nazwę?
Żeby nie mieć sobie za złe
Że niczego nie stworzyli
O czym światu obwieścili
Może zdażą się tu cuda?
Może w końcu im się uda
Bo na razie drogie dzieci
Kurs na mordę co dzień leci