Nie tak dawno pisałeś: "czy są jakies pytania?" - ja miałbym kilka pytań. Z tego co widzę, jesteś dosyć "błyskotliwy" jesli chodzi o historyczne notowania Onde - w ten sposób każdy z nas jest w stanie wskazac najlepsze i najgorsza inwestycę. Moje pytanie dotyczy przyszłości - powidz mi jaki kurs będize za dwa lata za cztery i za pięć lat? Jak już będzie odpowiadał - to napisz mi jaki będzi twój wynik finansowy w procentach? Pytam bo mój horyzont inwestycyjny to 4-5 lat
Ja się wtrynie i powiem jedno
Z moim pakietem akcji i tak tu siedzę do min 2030
Z dywidendy samej będą ładne zlotowki
A że narzekam to tylko z troski:)
Myślę, że ten post się dobrze zestarzeje. Kto ironizuje ten ironizuje ostatni. Myślę, że "4th turning" lat 2026-2030/35 Cię dobrze pozamiata. Obyś miał ciepłą wodę w kranie i dach nad głową. W tych warunkach po SzT nie spodziewaj się zbyt wiele.
O moją ciepłą wodę się nie martw - mam studnie głębionową, solary + OZE sroze na dachu.
Fascynujące jest to jak tacy ludzie jak ty potrafią odwrócić kota ogonem.
Przychodzisz tu na forum - piszesz z pogardą o spółce i o nas akcjonariuszach. Wyliczasz ile to straciliśmy doliczasz do tego inflację itp. - piszesz o negatywnych sygnałąch analizy technicznej. Bo co? Robisz to z troski bo martwisz sie o nasze pieniądze? Nic z tych rzeczy - w całej twojej mendowatej narracji przejawiają sie stałe elementy - pogarda, kpina i poczucie lepszości. Oj miernoto, miernoto - musisz aż wchodzić na forum i chwalić się, że byłeś w lutym w Egipcie - żenda
Przeciez to każdy z nas posiadający akcje mógłby napisać do ciebie "ten się śmieje, kto się śmieje ostatni". A ty na postawione ci pytanie, które powinno zmusić cie do myślenia strzelasz focha i nie dość, ze strzelasz kulą w płot to nawet nie potrafisz sparafrazować popularnego przysłowia. No ale rozumiem, że to z nadmiaru anglojęzycznej literatury, którą się zaczytujesz bo przecież nic polskiego już nie czytasz ;))) A czytałeś może bajki Ezopa? Jest taka jedna idealnie wpisująca się w twoją postawę i tą sytuację - poczytaj sobie po angielsku o zającu i żółwiu.
Przecież to dzban
Szkoda na niego linijki tekstu
Ale ma prawo się wypisać, niestety mamy ten wątpliwy przywilej że trafił na masz spolke
Zapewne wtopił
Co do mas..rzeczywiście spolka nie rozpieszcza
Jedelynie zarobili tu funderzy
Tak wiem, że to dzban - czas pokazuje, że niektóre dzbany zostają nawet prezydentami. Problem w tym, że to nie jest pusty dzban - to jeszcze bym tolerował. Ten nasz forumowy dzban jest w połowie pusty, a w połowie wypełniony żółcią i pogardą. A to jest najgorsza mieszanka...
Musimy go tolerować.. a u nas marazm i oczekiwanie na boom :)
Choć wolę uważać na słowa bo zaraz znów tu przedstawi swoje zwyrolskie wizję z kolegami sam na sam
Daj sobie z nim spokój, to strata czasu. Pisząc z nim tylko niepotrzebnie go uwiarygadniasz jako wartościowego forumowicza bo chyba jeszcze nie akcjonariusza. Jemu zależy tylko na spodku kursu.