Zauważyliście w jaki cwany sposób inwestorzy są przygotowywani na nowe minima? 25 70, potem 24,60 to miały być reduty nie do przejścia w partneringowym miesiącu. Kilku naganiaczy, wiele 'naukowych' wrzutek i rzeczywistosc jest taka, że w trzeciej dekadzie marca kurs dużo poniżej 22, w tle już pojawia się 19 oraz pokerskie 8. Kolejnym spadkom towarzyszą wyśmienite nastroje 'posiadaczy' akcji. Jak w sekcie. Rzadkie zjawisko na naszym parkiecie.
Zastanawia mnie jedna rzecz – skąd nagle taka ogromna i wciąż rosnąca liczba „naganiaczy” na spadki? Po co tyle nowych nicków i kto ma w tym interes?
Serio ktoś poświęca czas tylko po to, żeby przekonywać innych akcjonariuszy, że „nic z tego nie będzie”?
Proste pytanie – jaka jest ich realna motywacja?
Jak stoisz z boku to obrzydzasz - ale ja nie wierzą w moc forum . Myślę że jesteśmy ciułaczami na max 50 k na papierze . Ja ostatnio obserwuję RYVU bo mam ,,chętnego do sprzedania " i może bym wszedł - ale nie na tym poziomie - nie obrzydzam ale mówię niestety o trendzie który bez espi nie wyhamuje .