Dnia 2026-03-31 o godz. 23:07 ~Marek napisał(a):
> Czy ty nadal nie rozumiesz że Ukraina,albo lepiej,twoja ojczyzna,przegrała wojnę,przegrała stracone bezpowrotnie tereny i straciła 200000 poległych młodych chlopców.A teraz sami Ukraińcy atakują własnych żołnierzy próbujących łapać poborowych do armii Zelenskiego.Jego koniec będzie taki jak Ceausescu.Nikt nie kocha przegranców.
O czym ty pajacu piszesz , wasza porażka w tej wojnie będzie miała konsekwencje na pokolenia.A co do zajętego terytorium Ukrainy będziecie się cieszyć kilka lat , władza się zmieni i wszystko oddacie wraz z odszkodowaniami za straty które wyrządziliście i reperacje wojenne.Zamrożone aktywa to tylko promil tego co jeszcze będziecie musieli "wyskrobać"
Dwa rosyjskie samoloty rozbiły się jednego dnia: ekspert wyjaśnia, dlaczego tak się stało.
Wojskowy samolot transportowyAn-26 , który rozbił się na Krymie, prawdopodobnie wystartował z lotniska wojskowego Belbek. Władisław Sielezniow, ekspert wojskowy i były rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy, powiedział o tym.
„To wydarzyło się w pobliżu Doliny Belbeckiej. Krymczycy dobrze wiedzą, że to w rzeczywistości przedmieścia Sewastopola. Szczegóły poznamy nieco później. Ale to bardzo ważne. Bo kiedy wróg aktywnie używa lotnictwa, musi zdawać sobie sprawę, że potencjał zasobów się wyczerpuje. I często upada” – powiedział Sielezniow.
Odniósł się również do ataków Sił Obronnych na lotnisko w Majkopie w połowie marca. Według niego, były to systematyczne działania Sił Obronnych, mające na celu zasygnalizowanie Federacji Rosyjskiej, że nie będzie w stanie zmienić sytuacji na froncie siłą.
„Wróg bardzo poważnie opiera się na komponencie lotniczym. Wśród danych, które codziennie rano otrzymujemy ze Sztabu Generalnego, znajdują się informacje o użyciu przez wroga samolotów KAB, których nośnikami są te same bombowce Su-34. Im więcej takich samolotów zniszczymy, tym mniej samolotów KAB będzie przelatywać nad głowami naszych obrońców” – dodał Sielezniow.
Przypomnijmy, że 31 marca Federacja Rosyjska ogłosiła stratę kolejnego myśliwsko-bombowego samolotu Su-34 . Rosyjskie media podały, że stało się to podczas odpierania ataku ukraińskich bezzałogowych statków powietrznych. Według wstępnych danych pilot samolotu zginął.
Tego samego dnia pojawiła się informacja o katastrofie samolotu An-26 z pasażerami na pokładzie na Krymie. Zginęło 29 osób. Według doniesień medialnych przyczyną katastrofy było uderzenie samolotu w skałę.
Eksplozja w Nizhnekamskneftekhim: warsztat całkowicie zniszczony, są ofiary. ZDJĘCIA, WIDEO
https://from-ua.org/upload/articles/2026/03/31/mainlarge/1774982575_nikam1.webp31 marca rosyjskim Niżniekamskiem wstrząsnęła potężna eksplozja na terenie PJSC Nizhnekamskneftekhim, należącego do grupy SIBUR. Skala katastrofy jest imponująca nawet jak na standardy rosyjskiego przemysłu, przyzwyczajonego do incydentów: trzech pracowników przedsiębiorstwa zginęło na miejscu, a liczba rannych sięgnęła 72 osób. Ogromny pożar objął obszar 1,5 kilometra kwadratowego.
Sytuację komplikował fakt, że w fabryce paliła się guma, specyficzny surowiec, którego praktycznie nie da się ugasić zwykłą wodą. Przez to zakład zamienił się w gigantyczną, niemożliwą do opanowania pochodnię.
http
s://t.
me/P
ravda_G
eras
hche
nko/134454?si
ngle
Do usuwania skutków wysłano armadę 150 strażaków i ponad 50 pojazdów specjalnych, ale nagrania z miejsca zdarzenia mówią same za siebie. W internecie pojawiły się już filmy ze zniszczonego warsztatu, na których widać, że fala uderzeniowa doszczętnie zniszczyła dach budynku, a drogi sprzęt zamienił się w stertę poskręcanego metalu. Przedstawiciele SIBUR pospieszyli z oświadczeniem, że przyczyną była banalna „awaria sprzętu” i tradycyjnie zapewnili, że nie ma rzekomo zagrożenia dla środowiska.
Analitycy O S I N T z kanału Cy-ber F l o u r zbadali jednak sprawę dokładniej i odkryli , że do eksplozji doszło w miejscu o krytycznym znaczeniu – strefie przemysłowej nr 1, gdzie znajdowała się instalacja do odgazowywania granulatu gumowego.
To celny cios, mający na celu destabilizację produkcji. Ten węzeł stanowi kluczowy etap przygotowania surowców przed ich wysłaniem do klientów. Utrata takich mocy produkcyjnych oznacza paraliż całego cyklu technologicznego zakładu produkującego bitum, olej opałowy i komponenty dla przemysłu oponiarskiego. Dla rosyjskiej gospodarki, która i tak już odczuwa skutki sankcji i ataków na rafinerie, upadek Nizhnekamskneftekhimu to nie tylko lokalny incydent, ale systemowa awaria w łańcuchu dostaw materiałów strategicznych.
Odbudowa warsztatu ze zburzonym dachem i zniszczonym systemem odgazowywania w obecnych warunkach może zająć wiele miesięcy, a nawet lat. Podczas gdy ratownicy usuwają gruzy na współrzędnych 55.611788, 51.924576, eksperci już przewidują niedobór gumy i wzrost cen produktów z nią związanych. Rosyjski przemysł wciąż się rozpada, a „awarie technologiczne” podejrzanie często obierają za cel właśnie te obiekty, które przynoszą Kremlowi dochody dewizowe.