A takiemu hmmm nie lepiej usiąść i popijać herbatkę
A nie tworzyć dziesiątki tematów i jeszcze więcej bezsensownych wpisów ??
Jak ja robię z tego pastisz to źle :)
Oj moim wy mędrcy świata monarchowie :)
Też mam
100 sztuk
Więc udziałowiec może nie taki jak wielmożni panowie co to myślą że mają jako jedyni kredyt do wypowiadania się i tylko chwalenia co to nie będzie tutaj - ale jednak każda akcja to wejście do akcjonariatu
Więc mam równe prawo co wy do wypowiadania się :)
Ave
Akcje spisane na straty bo wierzę w porażkę plaży (albo taka wprost z arbitrażu albo poprzez pyrrusowe zwycięstwo)
Akcje mam za symboliczną kwotę aby właśnie tak durne komentarze w stylu „masz akcje ?? Bo jak nie to po co tu siedzisz??” nie miały prawa bytu
Każdy indywidualnie ponosi ryzyko w przypadku porażki. na forum każdy może pisać co chce np. ze mam 100 akcji, inny inwestor, że ma 1 mln. Czas pokaże kto miał rację i jakie poniósł ryzyko.
Panie hmmm - dobrze że nie mierzysz innych skalą swojej inteligencji bo strach pomyśleć co by wtedy było - panie wszystko wiedzący i wszystko widzący (szczególne ukłony dla tej twojej akumulacji / akcji na slupach i wielkim grubym co to z cienia pociąga za sznurki --- to mówi o tobie więcej niż tysiąc słów )
Niestety, natenczas nie ma absolutnie żadnych przesłanek od jakiej sumy i dla kogo te odsetki rosną -?!
...a że dla spółki... bynajmniej kurs tego również nie sugeruje.
Dnia 2026-03-20 o godz. 07:45 ~Polityczny napisał(a): > Panie hmmm - dobrze że nie mierzysz innych skalą swojej inteligencji bo strach pomyśleć co by wtedy było - panie wszystko wiedzący i wszystko widzący (szczególne ukłony dla tej twojej akumulacji / akcji na slupach i wielkim grubym co to z cienia pociąga za sznurki --- to mówi o tobie więcej niż tysiąc słów )
No właśnie, Panie hmm — co z tą Twoją słynną akumulacją akcji Plazy? Już przestali akumulować? A może już wszystko zakumulowali? Od niedawna zmieniłeś narrację o 180 stopni. Co się stało? Skąd ta nagła przemiana? Teraz działasz razem z „wielkim grubym”? Dogadali się z Tobą? Kupili Cię? Jeśli tak — to za jaką cenę?