Spadek wolumenu obrotów wczoraj, niewielki spadek kursu i radykalnie mniejszy wolumen obrotów, tak w porównaniu do średniej w tym miesiącu (1,035 mln sztuk) jak i w całym 2026 roku (0,83 mln sztuk), pokazują, że na tandetę szorciarzy mało kto daje się już nabrać. W tym roku szorciarzy oddali netto 0,61 mln akcji, które stanowiły 1,31% całkowitego wolumenu obrotów. W tym samym czasie pozostali inwestorzy kupili i zablokowali w arkuszu zleceń S 9,98 mln akcji, czyli o ok. 2,8 mln akcji więcej niż na koniec 2025 roku. Te 2,8 mln akcji stanowią 6% całkowitego wolumenu obrotów. Nasza strona wykazała zatem 5x większą skuteczność w zakupach. Te wyliczenia pokazują równocześnie skalę "mielonki". Jeśli założymy, że longerzy/agresywne fundusze inwestycyjne kupują akcje nie gorzej niż my, czyli również ok. 6% z całego obrotu, wówczas ok. 87% dziennego handlu średnio to zwyczajna "lipa". O tym zjawisku piszę już od prawie od dwóch lat, podaję bieżące statystyki, które w zasadzie są niezmienne. Kto sprzedaje akcje JSW obecnie, kto sprzedawał wcześniej, gdy sytuacja w spółce teoretycznie uzasadniała wyzbywanie się walorów? Po pierwsze walory JSW sprzedawali mniej doświadczeni inwestorzy, którzy bardzo szybko wykruszyli się z naszych szeregów. Działo się to w II kwartale 2024 roku. Wtedy średnia efektywność odkupu akcji przez szorciarzy była prawie 3x większa niż obecnie, a średni dzienny woluemn obrotów, na co szczególnie zwracam uwagę, wynosił ok. 400 k akcji. Wolumen obrotów był dwukrotnie mniejszy w porówananiu z obecnym, ale efektywność odkupu akcji netto była prawie 3x wyższa. Po drugie akcje sprzedawali tzw. kolarze, korzystający ze zmienności kursu i trendu. Ten etap mamy już za sobą, trend od 12 miesięcy jest jeden: wzrost. Tu: https://www.biznesradar.pl/notowania/JSW-JASTRZEBSKA-SPOLKA-WEGLOWA#1d_lin_lin Po trzecie akcje sprzedawały i sprzedają zaprzyjaźnione fundusze inwestycyjne, które wspierają szorciarzy w tłuczeniu kursu. Nie robią tego najpewniej za darmo: albo szorciarze będą musieli odkupić na rynku i następnie oddać im te akcje oraz zrekompensować poniesione straty lub rozliczyć się w inny sposób. Ze zmasowaną podażą akcji przez fundusze mieliśmy do czynienia również w 2 kwartale 2024 roku, później fundusze rzadko sprzedawały posiadane walory JSW. Rzadko, ale jednak. Przykładowo TFI GS sprzedał w ubiegłym roku (2 q) >0,547 mln akcji, by następnie, w 3 kwartale, odkupić na rynku dokładnie taki sam wolumen akcji. Zmiany w portfelu spółki-matki, czyli Goldman Sachs Inc, drugiego pod względem wielkości akcjonariusza JSW, pozostają dla nas niewidoczne, ponieważ na pczątku szortowania (marzec 2024) fundusz ten zszedł poniżej 5% w kapitale i od tej pory nie musi raportować co kwartał stanu posiadania. Ostatnio, w 4 q 2025, podobną sprzedaż ok. 2/3 portfela akcji JSW wykonał OFE Generali. Spodziewam się, że obecnie już odkupuje akcje na rynku od szorciarzy. Czy tak faktycznie jest? Przekonamy się prawdopodobnie za miesiąc. Za hipotezą wspierania szorciarzy przez niektóre fundusze inwestycyjne przemawiają również zaskakujące skoki jednostowej efektywności odkupu i redukcji oficjalnego zadłużenia. Te jednostkowe, incydentalne redukcje są znacząco większe od średniej z całgo okresu. Wzrosty idą w tysiące %.:) Na innej szortowanej spółce, na CCC czyli obecnie Modivo, nie musimy snuć takich przypuszczeń. Wiemy o tym z komunikatów ESPI, że AgioFund sprzedał szorciarzom kilkaset tysięcy akcji, ale z obowiązkiem oddania ich później. O tej transakcji pisał na X-ie Kol. Trader2022. Dlaczego szorciarze muszą stosować takie tandetne tricki? Przecież na rynku pożyczek w ofercie znajdują sie setki tysięcy, miliony akcji? Utylizacja JSW wynosi obecnie 74,2%, ale bywało, że wynosiła niewiele ponad 50%. Tu: https://x.com/GPW_Trader2022/status/2034285450509140479/photo/1 Dlatego, że w ten sposób w sekretny sposób mogą pozyskiwać akcje i rzucać je na rynek i wywoływać spadki kursu. Chodzi tu o wywołanie przekonania wśród nas, że za podażą stoją drobni inwestorzy, a nie szorciarze. Takie działania nie przynoszą efektu i ewentualnie wywołują ból głowy w księgowości szorciarzy, wszak nic nie dzieje się za darmo, a na koniec otrzymane w ten sposób akcje JSW trzeba będzie oddać, czyli wcześniej odkupić na rynku, Innymi słowy, takie działania szorciarzy powiększają ich zadłużenie w sposób niewidoczny dla ortexu. Kole. Tradr2022 szacuje obecne straty szorciarzy na ok. 100 mln złotych. O ewentualnych zyskach JSW w najbliższych trzech latach pisałem wielokrotnie. Te wpisy szybko znikają, więc powtórzę tylko kluczowe dane, które pozwolą Wam wykonać samodzielnie obliczenia. Zachęcam do tej pracy intelektualnej, a przede wszystkim do kierowania się przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych wyłącznie własnymi przemyśleniami i wnioskami. W latach 202-2023, czyli w okresie poprzedniej hossy na CC, cena 1 tony sięgnęła nawet 635$ Tu: https://pl.tradingeconomics.com/commodity/coking-coal Średnia cena w tym okresie wynosiłą ok. 365$ (moje szacunki) Planowane wydobycie w tym roku: 13,5 mln ton Obecna cena 1 tony CC: 221,50$, a prognozowana w następnych miesiącach może sięgnąc nawet 265$ Tu: https://x.com/GPW_Trader2022/status/2034363925312208952/photo/1 Szacowany koszt wydobycia 1 tony CC po redukcji zatrudnienia o blisko 40% i dokonaniu innych oszczędności: 169$ Resztę policzcie sobie sami.:) Na obniżkę kosztów wpłyną również mniejsze opłaty ETS. Dzięki temu spółka może zaoszczędzić rocznie od 2 do 7 mld złotych Tu: https://x.com/GPW_Trader2022/status/2033947822215614752/photo/1 Czy w następnych latach planowane wydobycie, 13, 5 mln ton, będzie takie samo, czy może nawet większe? Ja zakładam, że wydobycie będzie się zwiększać. To dlatego spółka zabiega o koncesję na złoże Dębieńsko: 100-200 mln ton CC. Nie wykluczam ponownego otwarcia zasypanej kopalni Krupiński, której złoża wysokiej jakości CC szacowane są na > 500 mln ton. Widzimy, że potencjał wydobwyczy jest, węgla nie zabraknie na kilkadziesiąt następnych lat, a popyt rośnie. JSW jest monopolistą w eurkołchozie, a zapotrzebowanie na CC na kontynencie wynosi obecnie ok. 110 mln ton rocznie. Wprawdzie gdzeindziej można kopać CC taniej, na przykład w Mozambiku, ale koszty transportu rosną ostatnio w tempie dwucyfrowym i pozyskiwania węgla z odległych zakątków świata stało się po prostu nieopłacalne. Do tego dochodzą powtarzalne zakłócenia wywoływane przez naturę: zalewanie kopalni w Australii i wyłączanie ich na wiele miesięcy z ruchu. Tu: https://x.com/GPW_Trader2022/status/2034025382580502867/photo/1 Podpisane niedawno porozumienie ze związkami zawodowymi w grupie JSW pozwala zarządowi ze spokojem planować rozwój spółki, a inwestorom giełdowym podejmować decyzje zakupowe w kontekście szacowanych przyszłych przychodów i zysków. Średni wskaźnik P/E dla sektora wydobywczego na świecie wynosi 22 , a dla spółek węglowych z Australii ok. 35. Ile może być warta jedna akcja JSW, gdy zacznie osiągać zyski, o których mówi na X-ie kol. Trader2022, które możecie sobie policzyć sami w oparciu o dane przytocznone przeze mnie wyżej? Dużo, czyż nie? Dobrej zabawy i dużych zysków życzę wszystkim gojom!:) Taka jest moja spekulacja!
Dnia 2026-03-19 o godz. 11:28 ~bossfx napisał(a): > Bogdanka rośnie bardzo podobnie, to wygląda na zakupy sektorowe a nie odkup szortów
Tez tak uważam. Wskazuje na to również wolumen obrotów. Gdy kupują szorty, wówczas mamy dzienny wolumen zbliżony do średniej miesięcznej. Obecnie ok. 0,8 mln akcji. Dziś do południa wolumen obrotów sięgnął 1,3 mln akcji.