Chciałbym podzielić się moją opinią na temat tego, co dzieje się (lub pozornie nie dzieje) z działką Rank Progress przy ul. Olimpijskiej w Katowicach:
- Brak wniosku o budowę: Wydaje mi się, że spółka nie złożyła jeszcze wniosku o pozwolenie na budowę. W oficjalnych raportach z 2025 roku brak informacji o rozpoczęciu procedur administracyjnych dla tej lokalizacji, co sugeruje, że projekt wciąż jest na etapie przygotowawczym.
- Ziemia jako bezpieczna lokata: Myślę, że zamiast ryzykować setki milionów na własną budowę, spółka po prostu trzyma ten grunt jako lokatę. Bezpośrednio obok sukcesy odnoszą inni – stoją już nowe czarne biurowce przy Spodku (kompleks .KTW), a obok rośnie najwyższy apartamentowiec w Katowicach (Atal Olimpijska). Uważam, że dzięki tym inwestycjom sąsiadów realna rynkowa cena działki Rank Progress rośnie sama z siebie.
- Inne priorytety zarządu: Z oficjalnych komunikatów można wywnioskować, że zarząd skupia się teraz na mniejszych i szybszych projektach, jak parki handlowe (np. w Chojnicach czy Piotrkowie). To one dają firmie gotówkę "na już", a Katowice być może czekają jako najcenniejszy majątek na lepszy moment rynkowy.
- Rola jako zabezpieczenie: Działka w Katowicach to prawdopodobnie najważniejszy „zaskórniak” spółki. Przypuszczam, że jej wysoka wartość może już teraz służyć jako solidne zabezpieczenie hipoteczne pod kredyty na inne inwestycje grupy. Daje to spółce pewien komfort finansowy bez konieczności pchania się w trudną budowę przy samym Spodku.
Podsumowując: uważam, że na działce jest cisza, bo spółce może się obecnie bardziej opłacać po prostu ją posiadać jako fundament swojej wyceny, niż ryzykować z drogą i skomplikowaną budową wieżowców. To nie jest zamrożony problem, ale potężne aktywo, które „pracuje” w tle.