kiedyś był tu taki król nagonów muaddibb czy jakoś tak. Chłopa już z pół roku nie widziałem. Też się o niego martwię. Dobrze że aczuk czasem się jeszcze odezwie.
Aczuk siedzę tu trochę (trochę za długo, czasem mi nerwy puszczają jak np od paru dni i udzielam się częściej żeby upuścic. Frustracji) i muszę Cię pochwalić za powyższy post.
Zrezygnuj z konfabulacji na mój temat Panie Raistlin, proszę.
Każdy rozgrywa jak potrafi. ŁA chmaniarze i szubrawcy już dawno zrezygnowali z elementarnej przyzwoitości wobec rynku. To taka warszaffska postzaborowa mentalność. Żenujące sytuacje. Zawsze jest jednak nadzieja, że kiedyś się zjawi większy misio znikąd i wywróci stolik - po prostu zabierze sobie cały ten ponury domek z lalkami. Na to po cichu liczę. A tymczasem testujemy minima, bo jesteśmy na szczycie osiągnięć. "Logiczne."