Pewnie głównie w tym, że ceny nie spadną dokładnie o tyle ile wynosi wartość opłaty za CO2 co sprawi, że marże będą wyższe. Jak klient płacił do tej pory 500 pln, z czego 200 stanowiła opłata z tytułu ETS, to jak teraz zapłaci np. 400 pln to i tak będzie zadowolony, bo to 20% mniej, a firma energetyczna weźmie drugą stówę dla siebie.
No to sprawa do UOKIK jeśli w produkcji energi odejdzie im ETS to o tyle samo powinni obniżyć sprzedawaną cenę. Wiadomo ci co mają zakontraktowane czekają na koniec kontraktu. Więc gdzie ten zysk?
Ciebie nikt, omg, nie przekona. Tak ma zascianek sloikowo warszawski. Wroc na pole, na gielde warzywna. Tam ogarniesz. Czarnka zapytaj. On ci wyjasni po twojemu.