Siły Zbrojne Ukrainy posuwają się naprzód w obwodzie dniepropietrowskim i zakłócają ofensywę rosyjską w dwóch kierunkach, - ISW
Siły obronne powstrzymują postępy okupantów na kierunku Ołeksandriwki i mogą skomplikować im sytuację na kierunku Hulajpilskim.
Ukraińskie wojska posuwają się naprzód w obwodzie dniepropietrowskim , co już teraz powstrzymuje rosyjskie działania ofensywne na kierunku oleksandriwskim i może wkrótce skomplikować sytuację okupantów w obwodzie hulajpińskim. Stwierdza to raport Instytutu Badań nad Wojną (ISW).
Powołują się na ocenę obserwatora wojskowego Kostiantyna Maszoweca, który poinformował, że tylko w ciągu ostatniego tygodnia jednostki ukraińskie poczyniły szereg postępów taktycznych. W szczególności wkroczyły do Sicznewa, dotarły do wschodnich obrzeży Woskresenki, posunęły się w kierunku Nowoiwanówki, a także wkroczyły do Nowomykołajiwki i przejęły kontrolę nad Rybnem. Prawdopodobnie wyzwolono również Sicznewa i Worone.
W tej sytuacji, zdaniem ISW, wojska rosyjskie na kierunku oleksandriwskim zmuszone są przejść do aktywnej obrony, co potwierdza spadek tempa działań ofensywnych w ostatnich tygodniach.
Warto odnotować, że siły ukraińskie zbliżyły się do drogi Hulajpole-Wielka Nowosiłka na odległość około dwóch kilometrów, co faktycznie utrudnia Rosjanom jej wykorzystanie ze względów logistycznych.
Jednocześnie, jak piszą analitycy, Siły Zbrojne Ukrainy prowadzą kontrataki na północny zachód od Hulajpola. Ukraińskie jednostki dotarły na przedmieścia Hirke, Staroukrainki i wkroczyły do Swiatopetriwki. Jednocześnie siłom rosyjskim nie udało się w pełni ustabilizować sytuacji po tych uderzeniach.
Według Maszoweca, dalszy postęp Sił Zbrojnych Ukrainy mógłby zagrozić tyłom jednostek rosyjskich operujących na kierunku Hulajpilskim. To potencjalnie zmusiłoby rosyjskie dowództwo do przeorientowania sił z ofensywy na defensywę.
Analitycy zauważają również, że ukraińskie kontrataki w obwodzie dniepropietrowskim zmusiły Rosję do przerzucenia posiłków, w tym jednostek piechoty morskiej, a być może także do wykorzystania rezerw. Może to wpłynąć na przygotowania do rosyjskiej ofensywy wiosenno-letniej.
Rosyjska ofensywa na Ukrainie: najnowsze wiadomości
Jak informowała wcześniej agencja UNIAN, według eksperta wojskowego Pawła Narożnego, wiosenna ofensywa Rosji będzie najsłabsza w historii inwazji na pełną skalę. Zauważył on, że Federacja Rosyjska ma problemy z rotacją wojsk niezbędną do przeprowadzenia ofensywy na dużą skalę. Dodał, że większość rosyjskich jednostek znajduje się na froncie od bardzo dawna i poniosła ogromne straty.
Wojskowy Ołeksandr Kurbatow poinformował również, że Siłom Zbrojnym Ukrainy udało się powstrzymać Rosjan na kierunku zaporoskim i wzmocnić ich pozycje. Według niego było to możliwe dzięki skoordynowanym działaniom kilku jednostek Wojsk Obrony Terytorialnej.
Zaatakowany rosyjski statek dryfuje po Morzu Śródziemnym.
Na pokładzie pozostało około 700 ton paliwa i znaczna ilość gazu ziemnego.
https://i.c97.org/ai/677216/aux-head-1773724696-20260317_Arctic-Metagaz_Getty_360.jpgUszkodzony rosyjski tankowiec Arctic Metagaz, przewożący skroplony gaz ziemny, dryfuje po środkowym Morzu Śródziemnym. Na pokładzie pozostało około 700 ton różnych paliw, co budzi poważne obawy w krajach europejskich.
CNN podaje tę informację .
Według doniesień, Włochy, Francja i siedem innych krajów UE wysłały list do Komisji Europejskiej, ostrzegając przed „bezpośrednim i poważnym” ryzykiem katastrofy ekologicznej. Statek znajduje się na wodach między Maltą a włoskimi wyspami Lampedusa i Linosa.
W apelu wskazano, że stan techniczny tankowca i rodzaj przewożonego ładunku stanowią dwa zagrożenia: dla bezpieczeństwa morskiego i dla środowiska. Na pokładzie znajduje się około 700 ton paliwa oraz znaczna ilość gazu ziemnego. Na pokładzie nie ma załogi.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji potwierdziło, że tankowiec dryfuje, stwierdzając, że dalsze działania Moskwy będą zależeć od „konkretnych okoliczności”.
Włoskie władze poinformowały wcześniej, że po incydencie ewakuowano 30 członków załogi. Według źródeł Reutersa, uszkodzenia sięgają ponad linię wody, więc kadłub pozostaje nienaruszony, ale statek nadal stanowi potencjalne zagrożenie. Włochy nie zamierzają jednak zezwolić tankowcowi na wejście do swoich portów.
Do incydentu doszło 3 marca. Rosja twierdzi, że tankowiec mógł zostać zaatakowany przez drony morskie, rzekomo wystrzelone z wybrzeża Libii. Ukraina zaprzeczyła odpowiedzialności za ewentualny atak i nie potwierdziła go publicznie.
Tego samego dnia agencja Reuters, powołując się na źródła, poinformowała, że statek zapalił się na Morzu Śródziemnym, a załogę odnaleziono w łodzi ratunkowej w libijskiej strefie odpowiedzialności.
Ukraina lepsza od sił NATO. "Zatopili" fregatę, "nawet nas nie widzieli"
Międzynarodowy zespół marynarki wojennej pod dowództwem Ukrainy wygrał we wszystkich scenariuszach bitw morskich podczas ćwiczeń NATO - informuje "Franfurter Allgemiene Zeitung". Według informatorów dziennika kluczowe w manewrach okazało się wykorzystanie zmodyfikowanych dronów morskich. To nie pierwszy raz, gdy ukraińscy eksperci są górą nad sojusznikami.
https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-ukraina-lepsza-od-sil-nato-zatopili-fregate-nawet-nas-nie-wi,nId,22657237