Na serio jak myślicie do ilu to spadnie. Cały czas ktoś sypie, bofund wywalił, spolka milczy. Kto wie może zmierzamy z powrotem na emisjie, straty i jednocyfrowe wartości kursu?
Swoją drogą musi być jakiś trup w szafie, skoro kurs jest dziś niżej niż 2 larlta temu. Od tego czasu 2 dużych klientów, kilkunastu małych, finansowanie z parp, publikacja w naturę, wyjście na plus ebidda. To musi być potężny trup.
Pytanie też gdzie jest próg bólu funda. Jak on zacznie sypac (zakładam jednak ze poko co nie sypie) to dopiero się zacznie jazda beż trzymanki. Sesje po - 10 proc będą codziennoscia