Jakim cudem Biofund zamierza uzasadnić cenę emisyjną akcji pod konwersję pozyczki na 33 złote skoro wycena przez Baker Tilly wskazała cenę emisyjną 44,27zł ? :)
Ciekawy stary artykuł. Problem tkwi w tym ,,Wkład niepieniężny w postaci 1500 akcji w kapitale zakładowym Kardiolytics stanowiących 100 proc. udziału w kapitale zakładowym Kardiolytics. Wartość wkładu niepieniężnego Biofund wynosi 44.890.589 USD,,. Przez 4 lata VCAST nie przyniósł złotówki przychodu. Tu jest przyczyna, dlaczego długoterminowi akcjonariusze są w plecy.
Dnia 2026-03-09 o godz. 13:20 ~Marco1981 napisał(a): > Ciekawy stary artykuł. Problem tkwi w tym ,,Wkład niepieniężny w postaci 1500 akcji w kapitale zakładowym Kardiolytics stanowiących 100 proc. udziału w kapitale zakładowym Kardiolytics. Wartość wkładu niepieniężnego Biofund wynosi 44.890.589 USD,,. Przez 4 lata VCAST nie przyniósł złotówki przychodu. Tu jest przyczyna, dlaczego długoterminowi akcjonariusze są w plecy.
ten ich VCAST i Kardiolytics to wirtualne twóry który miały być warte tyle co całe MDG a okazały się tylko podstawką, Kris widząc że to wszystko nie trzyma się kupy zacząl ratować majątek swojego Biofunda, najpierw objął prezes-ure MDG by mieć wszystko pod kontrolą a później zaczął pozbywać się akcji tej spółki, jedynie znalazł NN na 8% akcji a resztę przekazał słupom którzy opychają towar za ile znajdą naiwnych, musieli wiedzieć że recesja i wojna się zbliżają i że to ostatni moment na ratowanie kapitału ???
Dnia 2026-03-13 o godz. 07:02 ~Mefisto napisał(a): > Widzę, że spadki w końcu uruchomiły co poniektórym samodzielne myślenie :)
tak myślę że Biofund uciekł w porę spod topora i uratował kapitał. kto by mu teraz dał za akcje 33 zł jak ponoć zbliża się apokalipsa przepowiednia o zagładzie która miała wyjść od kraju muzułmańskiego.