W 2021r Rosnące ceny surowców oraz ograniczona ich dostępność spowodowały znaczący wzrost cen surfaktantów na rynku globalnym.Przełożyło się to na wyższe ceny i bardzo dobre wyniki. Ciekawe czy teraz może być podobnie?
W 2020 roku nastąpił krótki ale gwałtowny spadek ceny ropy naftowej (do ok. 20USD), który miał miejsce z równoczesnym krótkim ale gwałtownym wzrostem marży i ceny PCX. Teraz ceny ropy naftowej raczej rosną, a nie spadają. Pytanie, czy PCX będzie wstanie przerzucić wzrost cen surowców na odbiorców, no i ewentualnie kiedy to nastąpi.
Tak jest często w przypadku umów PPA na dostawy energii ale w przypadku tlenku etylenu kupowanego z PKN Orlen sądzę, że są zapisy kontraktowe o indeksacji cen do notowań rynkowych. Tak więc Exol musi liczyć się z wyższymi kosztami wytworzenia. Ale tutaj nie tylko chodzi o wysokie ceny surowców ale o ciągłość i koszt ich dostaw a tutaj Exol korzysta z najbardziej efektywnej drogi dostaw będąc za miedzą z PKN Orlen - korzysta z rurociągu. Nowa instalacja bardzo zwiększyła wydajność obniżając koszt jednostkowy. Nacisk na produkty specjalistyczne, wysokomarżowe minimalizuje ryzyka wyższej ceny surowców. Na koniec przerzucenie kosztu na klientów, którzy też patrzą na ciągłość dostaw i obserwują sytuację rynkową.
Być może ale jak zrobimy sobie na jednym wykresie kurs PCX i CL.F (ropa naftowa) to widać korelację odwrotną, czyli gdy kurs jednego aktywa rośnie, to drugiego w tym samym momencie spada, i odwrotnie.
@max FAKT korelacja jest ujemna - ropa rośnie kurs spada. Ropa naftowa jest surowcem bazowym dla etylenu, z którego powstaje tlenek etylenu. W przypadku Exola, gwałtowny skok cen ropy jest zazwyczaj postrzegany jako ryzyko dla marży, co może wywierać presję spadkową na kurs. Bardzo droga ropa często zwiastuje spowolnienie gospodarcze, co ogranicza zakupy chemii przemysłowej przez klientów końcowych.
Obserwując zachowanie kursu przez ostatnie 5lat , gdzie cena ropy dużo rosła i sporo spadała, gdzie były większe wojny i mniejsze,gdzie były spadki indeksów i wzrosty ,to największy wpływ na kurs miał sternik- gdy chciał by spadało -to spadało, a jak chce nieraz wzrostów to i nagle rośnie.Teraz akcje są tanie więc po prostu strach sprzedawać bez względu na otoczenie.
Globalnie to jednak inwestujący w USA są jedynym rynkiem ,gdzie inwestor mógł kupić akcje SP500 czy 10 ,czy 20 lat temu i o nich zapomnieć. Długoterminowo to jest tam ciągła wznosząca. Na innych rynkach tak niestety nie ma.