Trzeba sobie uczciwie powiedzieć - tej spółki na GPW już nie ma. Oczekiwałem dokonania przymusowego wykupu do końca pierwszego kwartału bieżącego roku, ale patrząc na kurs z ostatnich dni (+/- pół gorsza) może się okazać, że nastąpi to szybciej.
Ja moje 49k szt trzymam, tak jak już pisałem, jeśli główniak zechce wycisnąć nic nie poradzę, a jak nie, to będę co rok jeździł na Walne popatrzeć na ludzi sukcesu. Zaparkuję Yariska koło ich Meśi i Prosiaków. :-) No przecież po coś to prowadzą, nie dla zysków/dywidendy? A w krótkim/średnim terminie jak się wszystko posypie to GEA będzie arką Noego ;-)