Jednostki rosyjskie straciły zdolność bojową w bitwach o Bieriezowo – wywiad
Na granicy obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego, kilka rosyjskich jednostek poniosło tak duże straty, że w praktyce utraciły zdolność bojową i potrzebowały uzupełnień.
„Według naszych danych wywiadowczych, w wyniku walk o miejscowość Berezowe, położoną na granicy administracyjnej obwodów dniepropietrowskiego i zaporoskiego, kilka rosyjskich jednostek poniosło tak duże straty, że faktycznie utraciły zdolność bojową. Okupanci domagali się nie tylko uzupełnienia stanu osobowego, ale wręcz jego wycofania stamtąd i zastąpienia” – zauważył Wołoszyn.
Ponadto wróg przerzuca obecnie personel grup szturmowych, który został przeszkolony w ośrodkach szkoleniowych w tymczasowo okupowanych obwodach zaporoskim, chersońskim i na Krymie.
"Oznacza to, że nadal będą musieli przenieść się z tych obszarów startowych na linie frontu i rozpocząć działania z tych linii frontu” – zauważył.
Wołoszyn zauważył, że w rzeczywistości tempo rosyjskich ataków w niektórych rejonach, zwłaszcza w Ołeksandriwsku, nieco osłabło.
W sumie w ciągu ostatnich 24 godzin wojska rosyjskie przeprowadziły sześć starć bojowych na kierunku Ołeksandriwka, z czego trzy miały charakter wymiany ognia w pobliżu miejscowości Złagoda, a dwa w pobliżu miejscowości Tarnowe.
Tymczasem, dodał rzecznik , Siły Obronne Ukrainy przywracają kontrolę nad tzw. „szarą strefą” na kierunku Ołeksandriwskim, uniemożliwiając wrogowi utworzenie grup posiłkowych.
2 marca Wojska Powietrznodesantowe poinformowały, że oddziały Wojsk Powietrznodesantowych wyzwoliły 9 miejscowości na kierunku Oleksandriwki.
Ukraińskie Siły Zbrojne zaatakowały kluczowe rosyjskie środki obrony powietrznej.
Sztab Generalny wyjaśnił, że systematyczne niszczenie stacji radarowych i punktów kontroli bezzałogowych statków powietrznych osłabia zdolność wroga do kontrolowania przestrzeni powietrznej.
Sztab Generalny Sił Zbrojnych Ukrainy poinformował o tym we wtorek, 3 marca.
W ten sposób trafiono stację radarową systemu obrony przeciwlotniczej S-300 (Tytariwka, TOT obwód ługański), stację radarową wykrywania celów powietrznych Sopka-2 oraz radar 39N6 Kasta-2E2 na Krymie.
Ponadto uszkodzone zostały miejsca stacjonowania jednostki remontowej OMSBR (Zachatiwka, TOT obwód doniecki), a także punkty kontroli bezzałogowych statków powietrznych wroga w rejonie miejscowości Rodyńskie i Pokrowsk, obwód doniecki.
„Systematyczne niszczenie stacji radarowych i punktów kontroli bezzałogowych statków powietrznych osłabia zdolność wroga do kontrolowania przestrzeni powietrznej, koordynowania dronów i osłaniania swoich wojsk” – oświadczył Sztab Generalny.
Przypomnijmy, że w nocy z 1 na 2 marca na okupowanym terytorium obwodu donieckiego trafione zostały także radary przeciwlotniczego systemu rakietowego S-300 oraz radar S-300W4 .
Na Ukrainie powstają drony przechwytujące przystosowane do pracy w każdych warunkach pogodowych.
https://kor.ill.in.ua/m/610x385/4389003.jpgZimą odsetek przechwytów dronów spadł ze względu na warunki pogodowe. Nikt się tego nie spodziewał, stwierdził Wołodymyr Zełenski.
Zimą, z powodu złej pogody, ukraińskie drony przechwytujące Shahed radziły sobie gorzej, dlatego obecnie trwają prace nad ich ulepszeniem. Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział o tym podczas rozmowy z dziennikarzami we wtorek, 3 marca.
„Pracujemy już nie tylko nad liczbą przechwytywaczy. Mamy ich już sporo, naprawdę sporo. Ale mówimy o uniwersalnych przechwytywaczach, które działają w każdych warunkach pogodowych” – powiedział.
Zełenski zauważył, że zimą, ze względu na warunki pogodowe, odsetek przechwytów dronów spadł. Nikt się tego nie spodziewał.
„Dlatego pracujemy nad nowymi technologiami, które pozwolą nam działać w każdych warunkach pogodowych” – wyjaśnił, dodając, że nowe modele dronów przechwytujących powinny wykorzystywać w swojej pracy sztuczną inteligencję.