Jedna rąsia gra sama ze sobą i dlatego nie będzie ty chętnych na kupno Po co kupić za 7,8 zł by za chwilę spadło do 7,3 zł. Normalnie dobry raport wywołałby zainteresowanie i wzrost kursu. A tak to dalej to samo.
Szkoda, że fundy publicznie nie muszą się tłumaczyć ze sprzedaży akcji. Bo na słaby raport nie mogą zwalić. Tym bardziej, że jest z czego spłacać wierzycieli.
Kto sprzedaje? To jedna i ta sama rąsia. Kto miał sprzedać dawno sprzedał. Teraz zbijanie kursu po kilkaset akcji sprzedawaniem samemu sobie. To i nie ma dziwne że nie ma tu kupujących.
Zobacz jak nie ma chętnych na kupno. 3000 akcji po 7,2 -7,24. I zero chętnych pomimo że cena niby dobra bo dopiero było po 7,5-7,8 ale ludzie nie lubią manipulacji. Zwłaszcza ordynarnej. Idę na narty tu ,,szkoda nafty,,.
Jakie fundy? To niszowa spółka. Te latające „batony” to raczej klasyczna gra na arkuszu. Może i dobrze, że psychofani mający po rzekome „miliony akcji”, których nie zamierzają upłynniać, rzeczywiście nie sprzedają – inaczej kurs mógłby wyglądać zupełnie inaczej. Z jednej strony „nie ma akcji po stronie podaży”, z drugiej – gdy tylko się pojawią,to nie ma ich kto kupić, dalej niech rośnie do nieba, do nieba, uśredniać, nigdy za wiele kompu u psychofana tej spółki :)
Jakiś większy mógłby utrzeć mu nosa Kiedyś na niższym poziomie komuś utarlem a teraz mi się już nie chce angażować środków bo i tak mam dobry worek akcji