Warto było posłuchać tej konferencji, bo wydaje się ,że mamy do czynienia ze zmianą polityki gospodarczej Ameryki i Europy w stosunku do Chin ,Rosji i innych państw uznawanych za wrogie.To przede wszystkim informatyka i wysokie technologie, ale w ogólnym podejściu to pewnie i przemysł chemiczny też może zyskać.
W Europie praktycznie już nie istnieje informatyka i wysokie technologie, Olivetti i Nokia padły już dawno temu (no, jeszcze ELWRO można by tu wymienić ;-). Za to przemysł chemiczny, a i owszem, jeszcze jest. Jeśli ma skorzystać, to chyba tylko on z tego zestawu.