To jest oznaka zaufania do kierunku rozwoju, akceptacja obecnej wyceny i dostrzeżenie potencjału do do znacznego wzrostu. Szczekanie na forum, bez zaangażowania kapitału w spółkę, gdy wszystko co się ryzykuje to zużycie klawiatury, nie przedstawia żadnej wartości dla rynku.
Masz rację i potwierdzam, ale mam żal do MDM, bo dla tych akcjonariuszy co są 3-4 lata powinna być dywidenda dla lojalnych, którzy więżą w inwestorów, przepraszam ale powinni mieć szacunek daj nich bo szli w łeb, w łeb, na dobre czy złe i byli z nimi zwykłymi, normalni akcjonariuszami…
Z czego ma zostać wypłacona dywidenda??
Będą zyski to z czasem pewnie będzie dywidenda. Spółka ma sporo wydatków i chcąc nie chcąc żeby się rozwijać to musi je ponosić i koniec kropka.
Widać jednak że sytuacja z kwartału na kwartał jest coraz bardziej stabilna więc trzeba być dobrej myśli
Jeżeli teraz by poinformowali o wypłacie dywidendy, to uznał bym ich za niepoważnych przedsiębiorców i nabralbym podejrzeń. Nikt o zdrowych zmysłach nie wypłaca dywidendy w sytuacji jakiej mimo wszystko jest Jeszce MDG.
Ile razy ja czytałem, że jakiś fundusz wychodzi zawiedziony z jakiejś spółki w następnym miesiącu ze stratą. Myślisz, że fundusze tylko i wyłącznie zarabiają na każdej spółce, w którą zainwestowali?
Janku oni nie weszli tu 3 lata temu, kiedy spółka była w "lesie" tylko w sytuacji gdzie wszystko idzie zgodnie z planem. Btw, wystarczy spojrzeć jakie kierunki na świecie podpisują z nimi umowę...
Wiem, że duzi również mają nie trafione inwestycje, ale mimo wszystko, wolę jak wchodzi, niż jak wychodzi, szczególnie w małe spółki, bo daje to poczucie wiarygodności (więcej eksperckich oczu sprawdzało) stabilizację kursu (pakiet 5% póki, co nie jest na rynku FF) i PR zachętę dla innych. Opcje są trzy, fundusz wchodzi, wychodzi, nie ma żadnego - która najlepsza?
tu na kursie widać aptekarską dokładność, ale ryzyko zaniżania jest celem pozbierania od niecierpliwych i słabych raczek (tzw. leszczy) z drugiej strony też nie może to trwać w nieskończoność, bo w ukryciu duże ryby też krążą koło tej spółki takie moje zdanie oparte na marzeniach o milionach, proszę nie brać pod uwagę przy podejmowaniu decyzji inwestorskich :)
Dobrze, że duży wszedł, jednakże...
Duży wszedł, a kurs mamy gdzie mamy?
Co będzie z kursem, kiedy w kwietniu NN wyjdzie?
Zatem wejście dużego to żaden wyznacznik decyzji o zakupie, ani żaden prognostyk przyszłości kursu.
Dnia 2026-02-09 o godz. 17:14 ~Jan napisał(a): > Dobrze, że duży wszedł, jednakże... > > Duży wszedł, a kurs mamy gdzie mamy? > > Co będzie z kursem, kiedy w kwietniu NN wyjdzie? > > Zatem wejście dużego to żaden wyznacznik decyzji o zakupie, ani żaden prognostyk przyszłości kursu.
-------------------------------------------------- Lubię tę logikę bez logiki - czyli wszystko jedno co się dzieje! Wchodzi, to piszą, co z tego? przecież może wyjść! Wychodzi, to napiszą, co z tego? przecież może wejść! Podpisali umowę, co z tego? przecież umowy można rozwiązać! Nie podpisali umowy, co z tego? przecież umowę można podpisać.
Oj Janku, Janku postaraj się bardziej! Albo nie! Nie staraj się, bo dla Ciebie to i tak wszystko jedno!