Dzisiaj ma się odbyć następne spotkanie i dalsze negocjacje. Z tego co mówią na kopalniach to na okres od 2 do 3 lat zabrane wszystkie dodatki. Nie jest to oficjalne info jedynie plotki które krążą po łaźni.
Jako pracownik JSW uważam, że nie związki a mnóstwo niepotrzebnych stanowisk kierowniczych, dyrektorskich i ogólnie administracja jest tu problemem. Niestety ktoś zapomniał, że kopalnia żyje z tego co na dole. Powinni po prostu zabrać wszystkie dodatki tym, którym się nie należą bo jak to jest, ze ludzie którzy mają 0 wspólnego z gornictwem baa 0 wspólnego z jakąkolwiek pracą fizyczną dostają węgiel, barbórke czy flapsy(chore to) Na równi z górnikami, którzy dziennie ryzykując życie utrzymują to wszystko...
"przepracowałem 26 lat" -- lepiej się nie wypowiadaj, bo nawet na część swojej emerytury nie zapracowałeś, teraz wszyscy muszą do ciebie i takich podobnych dokładać - do twojego wungla z deputatu i innych rzeczy na które nasze podatki poszły.
To co ma sie kajac ze zarabia tyle a nie mniej lub wiecej? Gdzie tu logika? Ktos mu tyle zaoferowal i tyle ma. To nie gornicy dolowi sa problemem tylko pasozyty z administracji i zarzadzanie.