Tyle lat już jestem na giełdzie i ciągle nie mogę się nadziwić, że ktoś sprzedaje dobre akcje w takim momencie, przełomowym. To czas na zakupy drodzy ynwestorzy, tu i teraz.
I co z tego, że napisze? Tutaj ludzie różne głupoty piszą, w obie strony. Jak się ktoś sugeruje wpisami przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych to będzie miał problem. A fakty są takie, że przed premierą BOŚ dawał rekomendacje na ok 400-500 zł i prognozował peak 8k oraz roczną sprzedaż 680 k. Fakty są też takie, że peak na premierę EA był około 30 k a w pierwszy weekend ponad 40 k i po trzech tygodniach od premiery sprzedaż można szacować na 600 k. Przy takich wynikach obecna cena akcji to wzrost o 50% od ceny bezpośrednio przed premierą. Dużo, mało? Jest potencjał do wzrostu kursy czy go nie ma? Na te pytania to niech każdy odpowie sobie sam i zrobi jak uważa. Na koniec powtórzę: jak się ktoś sugeruje wpisami przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych to będzie miał problem.
Do opisu stanu faktycznego dodałbym mistrzowski talent strategiczny i marketingowy zarządu CRJ -- patrz na przykład moment premiery SR i niska cena. Setki tysięcy graczy w EA, którzy zgłaszają uwagi i potrzeby -- bezcenne. Do tego, kto grał ten wie, w samej grze jest na co czekać, to jest prawdziwe early access, prawie demo, gdzie tylko kawałek historii, świata i funkcjonalności jest dostępny. Każdy nowy content będzie podbijał zainteresowanie, z kulminacją na SR 1.0. Takie fakty.
No ale jak był roztropnie napisał mój przedmówca, róbta co chceta. :)