Na pewno procesy przewozowe i utrzymaniowe w PKP CARGO S A. zna od podszewki, bo po ścieżce awansów od dołu przez wiele lat był Naczelnikiem Działu Przewozów w Górnośląskim Zakładzie Spółki a potem w Śląskim Zakładzie Spółki. W obu zakładach pracowałem, więc wiem że tę robotę ma obeznaną w jednym palcu ! Był raczej surowym wymagającym szefem, wiem to z wyników wielu kontroli. Potem przez krotki czas po restrukturyzacji zakładów, był chyba zastępcą dyrektora, ale zaraz szybko zabrali go wyżej i wyżej. Jakie ma umiejętności w restrukturyzacji, to już nie mam tu wiedzy o tym. Ale od strony fachowości zawodowej nie pamiętam kto z przeszłości może go przewyższać. Balczun z całą pewnością nie miał takiej wiedzy. Może ktoś z prezesów z lat 90 tych też miał takie doświadczenie zawodowe...
Tak, to jest prawdą. Oby tylko mu nie podkopywali dołków z zawiści. To wreszcie zacznie dobrze się dziać w Spółce. Na pewno kadra poniżej z terenu i w Departamentach nie będzie mu wciskać kitu i restrukturyzacja zatrudnienia i pracy przewozowej i utrzymaniowej będzie czyniona, jak tzw. leczenie "antybiotykiem celowanym".