Pewny biznes? A co tu jest pewnego? Niewidzialne "mamy lek" i "mamy molekułę"? A może niezrealizowane umowy, które zostały podpisane w 2020 roku, a część z nich wygasła?
Z jakiego powodu ktokolwiek miałby przejmować tę manufakturę, w której produkuje się leki sprzed kilkudziesięciu lat?