Dnia 2026-01-13 o godz. 09:58 ~Stary_Nowicjusz napisał(a): > Skoro bedzie po 8,80, a wg Qgena nawet 2,8 - nie musisz się spieszyc z odkupem.
================================== a jak myślisz geniuszu, kto kupował te setki tysięcy akcji w grudniu i powoli i dyskretnie rozprowadza je teraz w rynek? ps. domyślam się, że się nie domyślasz . . .
AVE! Dzięki, za troskę, idzie mi b. dobrze jak na matematyka i szachistę przystało. Napisałem własny silnik szachowy: fb.com/ext00/posts/pfbid02NfwbmB7WCAb2zbgq7shhsXddBCCvcysEvntAtH7LKKWsN5KNsbsWtifRo81s59hZl https://github.com/wesmar/Chess prawdopodobnie tej klasy najmniejszy i najszybszy na świecie o potężnej mocy. Skoro mnie ogrywa w 80% już na poziomie 3 wiadomym jest, że strategie krachu na MBR będę wykonywał przy pomocy kodu i botów. Do zobaczenia w piekle, w przyszłym roku kończymy formalnie w pkpc :) --- Z ukłonami - Jacek
Szanowni Forumowicze, Po głębokiej analizie oręza komunikacyjnego, dokonałem świadomej decyzji o wycofaniu z obiegu terminologii niskiej rozdzielczości (tj. potocznego określenia „wełniaki”). Uznaję to za element zakłócający przepływ wartościowych wieści. Zainicjowałęm kilka m-cy wstecz fazę pełnego zaangażowania w transfer wiedzy. Celem jest synteza i transfer 30-letniego zasobu doświadczeń operacyjnych, taktycznych i strategicznych zgromadzonego w ekosystemie biznes-służby-nauka. Moja intencja jest czysto inżynierska: dostarczyć do systemu ludzkiej wiedzy sprawdzone algorytmy działania i precyzyjne diagnozy, aby optymalizować łańcuchy wartości. W związku z tym przechodzę do kluczowej tezy prognostycznej, opartej na obserwacji wskaźników i trendów: Dla PKP Cargo proces „rozmienienia na jednocyfrówkę” to nie mglista perspektywa, a horyzont zbieżny z rokiem 2026. Jest to moment krytyczny, punkt bifurkacji w modelu biznesowym. Dlatego apeluję o czujność systemową i operacyjną uważność (nie lubię tego słowa bo czuję zgrzyt nowomowy). Moja przyszła aktywność w tym środowisku będzie miała charakter dostarczania danych wejściowych pod decyzje strategiczne. Liczę na merytoryczną, wolną od szumów dyskusję. Gotowy do wymiany parametrów. Z ukłonami przednich łapek - wasz forumowy programista - Jacek
Jacka akurat mozna lubić - za folklor, natomiast czytać go na pewno nie warto, bo to automatyczne bzdury wyssane z czeluści bezmozgich i bezemocjonalnych maszyn.
Qgena nie warto ani czytac, ani lubić.
Paradoksalnie czytac to czasami warto Ciebie, bo przynajmniej wstecznie jesteś mistrzem analiz wszelakich. Natomiast lubić Ciebie się nie da
Dnia 2026-01-13 o godz. 15:22 ~Stary_Nowicjusz napisał(a):
> Paradoksalnie czytac to czasami warto Ciebie, bo przynajmniej wstecznie jesteś mistrzem analiz wszelakich. Natomiast lubić Ciebie się nie da > -------------------------------------
Spoko, ja nie jestem jak zupa pomidorowa, więc nie każdy musi mnie lubić . . .
Dobrawdy? Syntax jaki tu sedowałem był na długo przed narodzinami AI ~2021 (kenobi). Nie doceniasz moich językowych konwenansów, nieładnie..
Wachlarz idiomatycznych tłumaczeń sypię z rękawa, w tym struktury o ludowej etymologii.
Kiedy piszę z AI to nie zapominam odnieść się do źródeł. Z natury jestem sędzią sprawiedliwym, unikam stronniczości, tak jak waliduję dane wejściowe np. audyt biasów w szkoleniu modeli tak i Wam piszę jak będzie. Zasiedliście ze mną do tego stołu pokoerowego dobrowolnie. Któryś tu pisał o szachach. Nie chciałby się ze mną zmierzyć (III miejsce W-wa 2015)
---
Z uszanowaniem - JK
No ale zastanówmy się jeszcze nad anatomią upadku Jacusia. Człowiek, który przy 11 zł krzyczy o tym, że wszystko wie, ma znajomości, biznes, służby, FBI, że zaprzągł do analizy swe fenomenalne chaty gpt, że pewny, absolutnie pewny jest spadek na 9, 8 czy 7 zł... i jeszcze dodatkowo krzyczy o tym, że gra na spadki przy tej cenie... po szalonych wzrostach, czyli po kompletnej, dewastującej pomyłce, wraca i udaje, że nic się nie stało.
A jak tam Jacuś bycie moderatorem, bo to też się pojawiało w twoich bajkach?