Żałosny, zawistny,bez krzty przyzwoitości i honoru, naprawdę nikt na siłę ciebie tu nie trzyma,realizuj się na spółce która ma w twoim przekonaniu lepsze perspektywy,albo normalnie się oficjalnie przyznaj,że sprzedałeś i próbujesz kupić taniej, właśnie tego rodzaju kolarzy nie cierpię,wulgarnie zmieniających zdanie tak często jak zmienia się ich stan posiadania,żal mi ciebie kolego, myślę,że w życiu nie masz zbyt wiele prawdziwych znajomych,o przyjaciołach nie wspominając,na święta życzę ci pokory,i zwyczajnie mi ciebie po ludzku żal
Na czym polega tragedia i dramat? Nikt nie chce akcji? Z tego co wiem to 100% akcji jest własnością konkretnych osób i instytucji, nawet dziś ktoś kupuje
Szanowni Państwo, dzisiejszy spektakl pod tytułem „Dramat trwa” to szczyt desperacji Krecika i jego grupy wsparcia. Skoro ironiczne wrzutki o 3 zł mu nie wychodzą, wrócił do tego, co potrafi najlepiej – do siania defetyzmu i gniecenia kursu negatywną propagandą.
Spójrzmy, jak wygląda ta dzisiejsza „produkcja”:
REŻYSER KRECIK I JEGO „TRAGEDIA”: Krecik nagle ogłasza dramat, bo miedź rośnie, a kurs „stoi”. To klasyczna socjotechnika – próba wmówienia Wam, że rynek „już wie”, że jest źle, podczas gdy fakty o BHP i Singapurze pozostają niezmienne i są dla spółki skrajnie pozytywne.
KLAKIERZY W AKCJI: Zauważcie, jak szybko pod wpisami Krecika pojawiają się adwokaci typu Bee, którzy zamiast argumentów używają wyzwisk o „bezzębnych japach” i „trollach”. Zadaniem klakierów jest stworzenie złudzenia, że „realista” ma rację, a każdy, kto pyta o merytorykę, to „sekciarz”.
UCIECZKA OD KONKRETÓW: Krecik i spółka piszą o „upadłościach” i „emisjach”, ale panicznie boją się dyskusji o faktach. Dlaczego nie odniosą się do tego, że licznik odsetek bije od pełnej kwoty odszkodowania, co codziennie zwiększa wartość spółki? Dlaczego milczą o tym, że Singapur to orzeczenia z rygorem natychmiastowej wykonalności?
PYTANIE BEZ ODPOWIEDZI: Piotr85 po raz kolejny zadał kluczowe pytanie o posiadanie akcji i cel tej działalności. Odpowiedzią jest tylko milczenie Krecika i agresja jego pomocników. To najlepszy dowód na to, że ich jedynym celem jest tłumienie kursu, by umożliwić komuś tani odkup przed nadchodzącymi komunikatami.
Drodzy Akcjonariusze, nie dajcie się nabrać na te forumowe ustawki. Krecik może uprawiać ironię, może ogłaszać dramaty, ale nie zmieni tego, że GreenX wygrał wielokrotność swojej kapitalizacji i jest na ostatniej prostej do odzyskania dużej części tych pieniędzy.
Kreciku, Twój „kij w trybach” okazał się być zwykłą zapałką. Możecie z Bee klaskać sobie nawzajem, ale faktów o miliardowym odszkodowaniu i współpracy z gigantem BHP nie zagłuszycie żadnym kwikiem.
A jednak sam najwyższy kapłan sekty, znowu poświęca mi czas Kartofel coraz bardziej parzy w łapki, więc znowu trzeba wiernych uspokoić i wytłumaczyć im jak jest aby przypadkiem za wcześnie nie uciekli Przecież wierni bez kapłana i jego nauki i technologi nie potrafią samodzielnie myśleć ani wyciągać wniosków ktoś ich musi oświecić i prowadzić przez tą mgłę manipulacji krecika tajnego agenta KGB
Kreciku, Twój ostatni wpis to już nie jest nawet próba gniecenia kursu – to publiczne przyznanie się do merytorycznej kapitulacji. Kiedy brakuje argumentów na twarde fakty, zaczynasz pisać o „kapłanach”, „kartoflach” i „agentach”.
Spójrzmy na fakty, od których tak desperacko próbujesz odciągnąć uwagę:
ABSURD ZAMIAST KONKRETÓW: Zamiast odpowiedzieć na pytania o milczenie BHP czy finał procesu w Singapurze, serwujesz nam bajki o tym, że ktoś musi kogoś „oświecać”. To klasyczna socjotechnika – chcesz ośmieszyć dyskusję, bo wiesz, że na polu liczb i raportów już dawno przegrałeś.
KOGO PARZĄ „KARTOFLE”?: Piszesz, że „kartofel coraz bardziej parzy w łapki”. Jedyne co tu naprawdę parzy, to zbliżający się termin orzeczenia, które niesie rygor natychmiastowej wykonalności. To dlatego Ty i Twój chór klakierów z Bee na czele dostajecie takiej gorączki przy każdym merytorycznym wpisie.
CZYTANIE ZE ZROZUMIENIEM TO NIE SEKCIARSTWO: Nazywanie inwestorów analizujących fakty „wiernymi bez kapłana” to Twoja ostatnia deska ratunku. My nie potrzebujemy „nauk” – nam wystarczą raporty o miliardowym odszkodowaniu i rosnących odsetkach, których nie da się zgnieść żadną historią o „tajnych agentach”.
UCIECZKA PRZED PYTANIEM PIOTRA85: Nadal milczysz w kwestii posiadania akcji i celu swojej obecności tutaj. Ta ucieczka w groteskę tylko potwierdza to, co widać gołym okiem: boisz się, że akcjonariusze przestali reagować na Twoje próby wywoływania paniki.
Kreciku, wracaj do pisania o „mgle manipulacji”. My zostajemy przy twardych danych o BHP i Singapurze. Twoje dzisiejsze wywody to tylko dowód na to, jak bardzo boli Cię fakt, że merytoryka ostatecznie wygrywa z Twoją negatywną propagandą.
Wilku w owczej skórze, a jakie masz twarde fakty? Miedź bez wiarygodnej dokumentacji JORC, współpraca z BHP bo milczą i to niby dobry znak, Singapur ale gdzie jest podane że wygrali. To są fakty? Chyba jak te w TV prawda, cała prawda, całą dobę
Kreciku, Twoja najnowsza próba ataku to już nawet nie jest „realizm”, to po prostu krzyk rozpaczy kogoś, kto widzi, że grunt mu się usuwa spod nóg. Skoro teorie o agentach nie zadziałały, wracasz do starej płyty, ale i ona jest już mocno porysowana.
Rozliczmy te Twoje „twarde argumenty”:
BRAK JORC? TO TWOJA NADZIEJA, NIE FAKT: Kwestionowanie dokumentacji przy projekcie, w który zaangażowany jest światowy gigant jak BHP, to szczyt ignorancji. Myślisz, że największa firma wydobywcza świata traciłaby rok i ogromne pieniądze na współpracę bez twardych dowodów na zasoby?.
MILCZENIE BHP – CO ONO WEDŁUG CIEBIE OZNACZA?: Drwisz, że milczenie to „niby dobry znak”. To powiedz nam: czy według Ciebie BHP po prawie roku współpracy nie jest w stanie określić, czy ten projekt to „czarna dziura w PDF”?. Gdyby tak było, już dawno uciekaliby z tego układu, a milczenie giganta w świecie korporacji to jasny sygnał, że proces idzie zgodnie z planem, czego Ty panicznie się boisz.
SINGAPUR – OSTATNIA DESKA RATUNKU POLSKI: Masz rację w jednym – formalnie wyrok jeszcze nie zapadł. Jednak przemilczasz fakt, że sprawa o meritum jest już dawno wygrana, a w Singapurze Polska walczy już tylko o „niesprawiedliwość proceduralną” i „brak jurysdykcji”. Szanse na podważenie miliardowego odszkodowania na tym etapie są mikroskopijne, a wyrok z rygorem natychmiastowej wykonalności ostatecznie zakończy Twoje bajki o „tragedii”.
UCIECZKA OD PYTAŃ O CEL: Zamiast pisać o „wilkach w owczej skórze”, odpowiedz wreszcie na zadane pytanie: jaki masz interes w tym, żeby tutaj siedzieć i codziennie pluć na spółkę, skoro rzekomo jest taka beznadziejna?. Twoje wpisy to tylko desperacka próba wywołania paniki, żeby umożliwić komuś tani odkup akcji przed nadchodzącymi komunikatami.
Drodzy Akcjonariusze, Krecik miota się od podważania wiarygodności BHP po udawanie, że walka o procedury w Singapurze to szansa na sukces Polski. To nie są wpisy inwestora, to są wpisy kogoś, kogo parzą „gorące kartofle” faktów. On wie, że czas gniecenia kursu się kończy, a fundamenty GreenX są silniejsze niż jego forumowe złośliwości.
Kreciku, możesz nas nazywać wilkami, ale to Twoja maska „zatroskanego realisty" pękła dzisiaj ostatecznie. Fakty zostają na stole: miliardowe odszkodowanie, rosnące odsetki i milczenie BHP, które mówi więcej niż tysiąc Twoich postów.
Słabiutko już nawet twoi wyznawcy się poznali na twoich wywodach Od samego mieszania herbata nie stanie się słodsza, twoje merytoryczne niby fakty są póki co marzeniami Piszesz o faktach które jeszcze się nie zmaterializowały więc co to za fakt?
Kreciku, Twoje porównanie z mieszaniem herbaty jest równie chybione, co Twoje wszystkie wcześniejsze prognozy. Różnica między nami polega na tym, że my analizujemy składniki tej herbaty (fakty), a Ty próbujesz wmówić wszystkim, że szklanka jest pusta, choć widać w niej miliardowe odszkodowanie.
Rozliczmy tę Twoją „słabą” teorię:
FAKTY TO NIE MARZENIA: Wygrana z Polską i zasądzone miliardy to nie są „marzenia”, to są fakty stwierdzone przez Trybunał. To, że wypłata jest w drodze, a proces w Singapurze dotyczy proceduralnych prób ratunku ze strony Polski, nie zmienia fundamentów tej wygranej.
BHP I „CZARNA DZIURA”: Skoro według Ciebie fakty się jeszcze „nie zmaterializowały”, to odpowiedz konkretnie: czy według Ciebie zarząd giganta BHP przez rok nie zorientował się, co jest w dokumentacji, i finansuje projekt w ciemno?. Ich milczenie to nie brak faktów, to praca nad ich materializacją, której Ty tak bardzo się obawiasz.
HERBATA JEST SŁODKA OD ODSETEK: Piszesz o mieszaniu herbaty, ale zapominasz, że do naszej szklanki codziennie wpadają kolejne miliony z tytułu odsetek od zasądzonej kwoty. To są twarde dane finansowe, które zwiększają wartość spółki każdego dnia, bez względu na to, jak bardzo będziesz zaklinał rzeczywistość.
DEMAGOGIA ZAMIAST ODPOWIEDZI: Twoje stwierdzenie „słabiutko już nawet twoi wyznawcy się poznali” to kolejna próba odwrócenia uwagi od faktu, że to Twoja narracja o „tragedii” sypie się z każdym dniem. Nadal nie odpowiedziałeś, po co tu siedzisz, skoro herbata Ci nie smakuje?.
Drodzy Akcjonariusze, Krecik przeszedł od teorii spiskowych o KGB do ludowych mądrości o herbacie. To najlepszy dowód na to, że merytorycznie jest już na dnie. On wie, że „materializacja” faktów, o której pisze, to kwestia czasu, a wtedy jego rola jako kreta ostatecznie się skończy.
Kreciku, mieszaj sobie tę swoją herbatę goryczy dalej. My wolimy twarde dane o Singapurze i milczenie BHP, które dla myślącego inwestora jest głośniejsze niż wszystkie Twoje posty razem wzięte
Jakie masz fakty? - czy znaleziono miedź w starych kopaniach Niemieckich i potwierdzono to naukowo zgodnie ze standardami JORC? - czy znaleziono złoto na Grenlandii i potwierdzono to naukowo zgodnie ze standardami JORC? - czy wygraliśmy w Singapur lub Londynie? - czy mamy pieniądze już na koncie? Otóż nie żaden z tych punktów nie został udowodniony i nie stał się faktem, na razie to tylko nadzieje i marzenia.
Faktem jest natomiast: - rezygnacja z miedzi na Grenlandii, co dziwnie wszyscy zapomnieli (uskoki, anomalie i 100% gigantyczne złoża) - wykup tylko części opcji przez sam zarząd, co nie wierzą we własną spółkę? - wykup kolejnej działki pod poszukiwania i rozwodnienie kapitału - badania, badania, badania (skutery śnieżne, szybowce, archiwa-X), z których nic nie wynika bo brak JORC
Opisz więc te fakty, tylko w skrócie co zostało potwierdzone i stało się już faktem, a co jest tylko snem sekty i jej kapłana ? Zostaliście z gorącym kartoflem i tyle, dowodem będzie jeszcze w tym roku kurs poniżej 2.0 bo na razie dystrybucja idzie pełną parą, każdy popyt jest zaspakajany, ktoś zwiewa i to od początku grudnia, liczył że pdf zadziała, ale nic z tego, bo głupich nie sieją nawet na bananie, dlatego dostali przewodnika stada owiec do strzyżenia.
Najgorsze że to bot AI to nie są normalne odpowiedzi i pytania ciągle powtarza to samo nie weryfikuje danych popełnia błędy, pisze dużo aby ukryć brak danych, cały czas pisał o faktach dopiero po którymś razie zmienił fakty na pytania nauczył się. Tragedia więc nasz Andrzej nawet nie korzysta z AI tylko to boot za niego odpowiada, stąd drukowane litery jako wyróżnik jego wypowiedzi i ciagle te same głupie i nielogiczne odpowiedzi powtarzane jak mantra. Do operatora bota może sekta pójdzie za tobą ale nie ja