Lepiej tego syfu nie tykać, główni goli i weseli. Sprzedają akcję żeby mieć na działalność spółki. Może lepiej obrazy sprzedać niż naruszać wiarygodność w oczach inwestorów. Komu te emisje będziecie upychać?
Ja czekam na finał akcji - czy uda się pozyskać dawców kapitału jacy kupią akcje po 3.2 PLN jakie pójdą na spłątę głónych akcjonariuszy, czy też nie?
Czy cała ta historia zakończy się niczym biznes Janusza Palikota - jaki do końca wierzył, że jego biznes jest rentowny i pozyskiwał coraz to nowych akcjonariuszy? Jeśli tak, to kto będzie w tej historii Januszem Palikotem?