Pytanie brzmi, ile jeszcze akcji akcjonariusze chcą wyrzucić w tym roku, aby zdyskontować spore zyski :-/
Pokusa zgarnięcia zysków przed świętami i nowym rokiem - co roku jest taka sama a po mega wzrostach na tych poziomach większości się opłaca, bo w tym roku zarobili nawet po 100%.
Dlatego do końca roku może jeszcze pobujać i spaść w okolice 89-91 zł. Szkoda, bo krótkookresowo wyłamało silny trend wzrostowy i poszło lokalnie w boczniaka. Jak długo? Nie wiem.
Racja @M_ tylko to oznacza zapłacenie podatku o rok później a nie brak podatku.
A może być jeszcze inaczej - że ktoś ma straty na innych spółkach a zyski na NEWAG-u i postanowił teraz zrealizować zyski, aby powetować tamte straty i w ogóle nie zapłacić podatku z zysków na NEWAG-u. Tak też może być, prawda?
ASiku, nie wiem kim jesteś i nie zamierzam tego ustalać. Ale mam nadzieję, że nie jesteś wykastrowanym AS-em, który od stał się ASikiem. Bo tamten AS próbował mnie ośmieszać ciągle, kiedy np. twierdziłem, że spółka jest warta min 25 zł przy kursie 17 zł czy warta jest 42 zł przy kursie 25-29 zł.... Wtedy pewien AS nazywał mnie "analfabetą ekonomicznym" a ja zwyczajnie widziałem wcześniej i więcej ile jest warta spółka. To nawet nie jest kwestia wiary, co wiedzy o spółce i sposobie jej zarządzania o rynku kolejowym.
Być może się myliłem co do zakresu obecnej korekty. Może chodziło o zwykłe domknięcie luki wzrostowej z 10 listopada? Luka została domknięta. Jednego jestem pewien. Ta spółka jest warta dużo więcej niż dzisiaj a korekta tylko dobrze jej zrobiła. Dlatego w ostatnich dniach też dokupiłem i to sporo, bo zamierzam nadal zarabiać w 2026 roku.
Doszliśmy do momentu, gdy każdy kurs poniżej 95-100 zł jest promocją. Po wynikach za 2025 r. można spodziewać się rajdu na 125+. Wg mnie za rok zobaczymy 150+ i osobiście mam zamiar trzymać przynajmniej do połowy 2027 r., a do tego czasu regularnie zwiększać pozycję.