To prawda. Największy naginacz (a może rzeczywiście sam w to wierzył ) wypadł za burtę i się załamał. Bilans długotrwałej inwestycji w playway jest jednak mizerny....Sam wchodziłem i po jakimś czasie rezygnowałem z tej inwestycji. Problemem jest zbyt duża koncentracja u jednego akcjonariusza . Wszystko zależy od jego widzimisię. Może CMS coś szarpnie kursem w przyszłym roku. Na razie widzę boczniaka przez kilka miesięcy.
Nie kłamcie że Mario za burtą. Akcje ma i nie sprzedaje a że odpuszcza na jakiś czas udzielanie się w mediach społecznościowych to najlepszy dowód na to że jak już najtwardszy akcjonariat robi się znudzony to wzrosty mogą nadejść.
Największym naganiaczem nie był, raczej wiarygodny i naiwny albo mocno wisiał. Mam nadzieje ze nie wisi teraz lub nie będzie wisiał w innym sensie, ta jego depresja niepokoi
Dnia 2025-12-12 o godz. 00:31 ~Amor napisał(a): > Największym naganiaczem nie był, raczej wiarygodny i naiwny albo mocno wisiał. Mam nadzieje ze nie wisi teraz lub nie będzie wisiał w innym sensie, ta jego depresja niepokoi
Lubiłam optymizm Mario. Też jestem long. Teraz jestem przed decyzją, sprzedać (mój zysk spadł już do 6%) czy trzymać .Jak sprzedam nie bardzo wiem w co zainwestować. Mario by pewnie miał coś do powiedzenia.
Nie ogarniam was ludzie.. Prezes tyle razy dawał do zrozumienia, że liczy się dla niego dywidenda (bo sam na tym zyskuje podatkowo), a że nie ma innego pomysłu na życie, to nie planuje sprzedaży akcji. Co automatycznie oznacza, że cena akcji go mało obchodzi i niczego nie będzie jej podporządkowywał.