Tylko ,że tych kwitów im nie dopuszczą do obrotu , chyba , że za lata ,, a po drugie ile muszą oddać pożyczonych , poczytajcie i nie piszcie głupot na forum !!
Jak już kwity są zatwierdzone przez sąd . To jak nie mogą być dopuszczone? Wszystko jest unormowane, teraz jest kwestia wyciągnięcia kasy z firmy i spuszczenia akcji w kibel. Bo te dwie osoby wiedziały że zostaną odsunięte i polecieli po bandzie i dostaliśmy po kieszeni . Myślę to tylko moja teoria że były prezes, gdzieś się zagubił i wszedł w nieodpowiednie towarzystwo i skończyło się jak widać źle. Tu było widać ewidentnie przejęcie firmy przez inne osoby i prezes przed przejęciem firmy chciał ją spuścić w kibel.
Mogą być zarejestrowane a GPW może nie dopuścić do notowań ... tym bardziej , że przed zawiechą puścili w rynek uwalając kurs kilka mln pożyczyli , muszą je oddać ...
Czy ktos sie orientuje w jakiej sytuacji są te słupy ktore pozyczyły akcje: Grey Point i Neri ? Czy ta ich pozyczka akcji jest jakoś oprocentowana? Czy mają termin w ktorym muszą oddac te akcje? A co jesli nie oddadzą bo np. nie wznowią już nigdy notowań? Bo rozumiem, że ten co im pożyczył te akcje, to jakis interes musi w tym miec. I jakoś się chyba zabezpieczył??