Była kiedyś taka spółka Krezus (se wymyślili nazwę...) zrobiona z 02NFI, Karkosików. IX - XI 2006 zarabiałem tylko na niej, bo latała 3 - 10 - 4 - 9 ze trzy razy w krótkim czasie. Ale gdzieś na początku 2007 kupiłem za jakieś 10, przegapiłem prawie 16 za chwilę i zostałem do ok. 0,70 zł w 2009. Czyli ponad 95 % minus. W 2012, chyba, puściłem za prawie 20. Wiadomo - Karkosik, spekuła, czekanie, ale po co dawać komuś zarobić na swoich stratach na bitach, kiedy może być drożej?
Bosze czy to takie trudne, widać ze spółka jest w 100% atakowana shortami i wycena nie oddaje kondycji spółki, strata w poprzednim roku została już dawno wyceniona w kursie teraz wyniki będą tylko lepsza i są lepsze, kto ma akcje niech je blokuje, wystawi na sprzedaż po 700 zł z długim terminem i tyle, skończy się zabawa.