a ja obstawiam, ze po drodze bedzie jeszcze duzo nizszy kurs niz jest obecnie, gdzie bedzie mozna kupic akcje pod te wyniki za 12 miesiecy :) a nie jak skonczony malapeta kupowac nadal w mocnym trendzie spadkowym, przy niesprzyjającym dolarze i negatywnych informacjach płynących ze spolki :)
Elooo - czekanie na peronie na spółkę dywidendową, kończy się różnie. Zazwyczaj wejściem powyżej zamierzonego progu - Mocno powyżej. Nie licząc straconych udziałów w zysku.
Odnośnie tematu - za rok obstawiam 60 - 65 (jak dolar wypali w górę 70-75)
Dywidenda 6,00 - wezmą kredyt albo dostaną spadek po cioci :-)