bym sie nie podniecał , wydaje się że teraz jakaś korekta wisi bo cykaja cykają i wycykać nie mogą pow. ok 15 ,30 , po wynikach może być jakis zjazdeczek .
wyniki sa znane liczbowo natomiast co się skąd wzieło znane nie jest, a po szacunkach było spadanie, tylko silne łapy zatrzymały dalsze spadki bo sypanko było co pisałem zresztą znacznie wcześniej , ważne jest także otoczenie i ogólny sentyment na rynku a przyszły tydzień w usa a tym samym u nas nie musi być wcale optymistyczny
ten mikołaj może być chwilowy i tak jak z prawdziwym - był ale nikt go nie widział wspinamy sie po ścianie strachu małymi korpusikami od pary dni na małych obrotach . Wolałbym aby inaczej to rosło bo jak przyjdzie co do czego to trudno bedzie wyskoczyć zachowując zysk z ostatnich szczytów , no chyba że ma się kapitał na grę w bierki to to co innego
od ponad 20 lat bawię się akacjami , i z mikołajem to jest tak że jak cały rok rośnie ( na szeroki dołek był rok temu w X) to mikołaj raczej nie przychodzi . W ogóle doświadczenie gieldowe nie tylko, ale i życiowe uczy że jak większość na coś czeka to to nie następuje, innymi słowy większość prawie nigdy nie ma racji