• Zelensky ready for constructive work with Trump on peace plan Autor: rookie1 [83.11.99.*]
    może coś z tego jednak bedzie
  • Re: Zelensky ready for constructive work with Trump on peace plan Autor: technik-at [85.221.146.*]
    ciekawe czy znów coś w weekend ruszy z rozmowami
  • Re: Zelensky ready for constructive work with Trump on peace plan Autor: ~Peacewalker [85.221.140.*]
    Nie wiem skąd ten cytat ale wyglada podobnie do news z 20 listopada, wiec chyba już przeterminował.
    Nie mniej, rozmowy trwają po wszystkich stronach. Aktualnie Ukr spotyka się z Rubio na Update po rozmowach w Moskwie.

    Ukraina obecnie ma już dosłownie ciemno w Kijowie... pracują już na agregatach w stolicy, poza tym kończy im się kasa o czym mówin już nawet otwarcie EU a i za chwile wsparcie z USA - mają teraz motywację do prawdziwych rozmów.
  • Re: Zelensky ready for constructive work with Trump on peace plan Autor: ~Free [93.159.17.*]
    No zobaczymy jak to będzie z tymi pożyczkami od UE żyrowanymi pod zamrożone środki. Jak się uda to przegłosować, to mają finansowania na 2 lata i to Rosja będzie płaciła wtedy za nowe agregaty dla Ukrainy.

    Gorsza opcja, to pożyczka pod UE - wtedy to niestety my płacimy, ale w sumie Ukraina jest obecnie przedmurzem Europy, która nie ma sił (a może bardziej jaj?) na samodzielne starcie z Rosją, dlatego za bezpieczeństwo trzeba płacić.

    Najgorsza opcja to nieuchwalenie niczego, schowanie głowy w piasek i jęczenie, że Rosja zagraża ładowi w Europie bo USA nas opuściły.

    Już tam ktoś obliczył ile nas będzie kosztowała porażka Ukrainy - koszt zbrojeń, przerobienia logistyki, stworzenia własnej sieci wywiadowczej itd. to ok 2 bln. Ciekawe skąd na to znajdą środki, jak nie ma nawet 70 mld na Ukrainę. Co w ogóle jest kpiną, bo wystarczyłoby 0,25% PKB każdego kraju w UE, żeby Ukraina mogła walczyć bez obawy o zapewnianie środków.

    Oczywiście tutaj decyzja leży po stronie Ukrainy czy chce dalej walczyć, ale warto byłoby jednak zapewnić jej chociaż minimum wsparcia w postaci środków. Dodam, ze po stronie Rosji Korea się nie cackała i wysłała żołnierzy. Kompletnie nie rozumiem czemu odbiło się to bez echa. Z drugiej strony czym niby mielibyśmy im zagrozić? Przecież żadne państwo nie wyśle swoich żołnierzy na Ukrainę. Jak sobie przypomnę jak ochoczo wysyłaliśmy żołnierzy do Iraku i Afganistanu (bo "sojusznik wzywał") a teraz nie chcą wysłać żołnierzy na Ukrainę gdzie się toczy egzystencjonalna bitwa dla całego świata europejskiego to człowiekowi chce się śmiać.

    Jak będziemy w strachu oczekiwali ataku Rosji na państwa bałtyckie lub przesmyk suwalski to z naszej winy. Putin ma jeszcze przynajmniej 3 lata rządów Trumpa, który już pokazał swoje podejście do NATO.
[x]
COALENERG -1,89% 1,86 2026-05-29 17:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.