Rumunia nie chce już 2 mld jako jedna pozycje w arbitrażu tylko przedstawia różne warianty kwoty roszczenia. Wiadomość potencjalnie dobra, ale nadal obarczona duża dawka niepewności. Skoro w tak krótkim czasie Rumunia 2 razy odnosi się do swojego pozwu względem Plazy to oznacza (wg mnie) próbę wymuszenia na Płazie jakiejś formy ugody w pierwotnym sporze