Ja w barlinek jestem już i tak dobrze zapakowany (wchodziłem na przełomie 2008-2009).
A na pikach i korektach pogrywam do 1/3 pakietu.
Nie do końca wiem o czym mówisz, ale jak czytam strach w kontekście giełdy, to radziłbym Ci kolego zrezygnowaćz tej zabawy.
Jeżeli natomiast chodzi o Michała to rzeczywiście jechał. Widziałem Go wczoraj na trasie rajdu.
Pozdrawiam
Bzdet, na zakupy przyjdzie pora za 2 miesiące, ludzie ogarnijcie sie nie ma podstaw fundamentalnych do wzrostów a są one już od dłuższego czasu, nie mówie juz tutaj tylko o barlinku ale szeroko patrząc na rynek