Kasa byla, ale sie skonczyla proekt poszedl do kosza, aktualnie spolka nie ma kasy bo nie ma gier. Od 5 lat nie wydali nic co by zarabialo, prezes wyplacal po 30k na mc ,przepalal kase ciagle na zmiane kierunku firmy, wynikiem czego w kasie pustki, brak gier, brak perspektyw. Grudniowa gra na 90% nie da zarobic, na steam nie ma latwo rynek jest bardzo wymagajacy. Prezes chce pozyskac 200k zl a sam wyplaca 18k wiec to bedzie na pesje prezesa. Dno i tyle
Ostrzegałem, to w różowych okularach chodziliście. Przepalanie kasy na badania rozwojowe też jest zastanawiające, 800 tys przy dwóch pracownikach. Co w tej grze jest tak kosztownego? W spółce prezes, jeden pracownik na umowie o pracę i dwóch na zleceniu. Jak w takim zespole ogarnąć tyle gier i przestawić się na produkty premium na pc, smartfony itp?