Wiadomość z CPHI największych targów farmaceutycznych: kolejny top manager musiał opuścić Synthaversik przez przewodniczącego rady nadzorczej. Tym razem dyrektor sprzedaży i marketingu - człowiek, dzięki króremu firma w ciągu 4 lat podwoiła przychody. Rada leśnych dziadków i bierny zarząd znów pozwolili pRZEWODNICZĄCEMU działać na niekorzyść spółki. ,,Zabił” paru prezesów, projekty rozwojowe a teraz sprzedaż. Co dalej? Ciekawe jaki będzie najnowszy raport wynikowy. Rynek jednoznacznie rozumie ostatnie odejście.
I dyrektor operacyjny od nich odchodzi. A taki sukces z odbiorem linii. Brawo za stworzenie motywującego środowiska pracy. Ciekawe czy też szpila pRZEWODNICZĄCEGO.