Dzisiaj wygląda jakby ostatnie ruchy to było tak zwane wyleszczanie ulicy, przejazd po stopy losach...ale to mi też pokazało jak warto mieć nerwy na wodzy i myśleć, myśleć, jak czasami cienka linia dzieki sukces od porażki. Jak zleciało na 93 zł mówię dokupię...potem myślałem o sprzedaży skoro tak leci. Finalnie nie zrobiłem nic :).
Mam pakiet akcji od 4 lat i nic z nim nie robię. Tyle razy rosło, spadało, że przestałem się tym przejmować. Moim zdaniem te sinusoidy są przejawem sterowania kursem. Spółka zdrowa, bogata, nie będzie krachu.
Takich wyników i perspektyw nigdy nie było dlatego dziwne, że kurs nie rośnie.
Pewnie ruszy po Nowym Roku, gdy nie będzie już sprzedaży w celu realizacji zysku.