Kurs póki co średnio niski, obroty żadne - nawet jak na Agorę. Bazując na sieci Helios, dystrybucji kinowej Next Film i grupie radiowej spodziewam się dobrego 3. kwartału, czwarty też może być niezły. Natomiast niech oni wreszcie zaczną zarabiać jakieś pieniądze sensowne po tych wszystkich odliczeniach, wrzutkach, odpisach i przypisach z gwiazdką.
W Agorze wszystko jest możliwe Przy zdywersyfikowanych przychodach 1,5mld rocznie (kino, prasa, reklama zewnętrzna, radio itp.) Agora nie jest w stanie wygenerować 5-10% zyskowności netto (jakieś 75-150mln) co dla spółki usługowej powinno być standardem. Przy 45mln akcji to jakieś 2-3 zł zysku na akcję. Kurs na poziomie 50zł. Dlaczego tak nie jest. To pytanie do zarządu. Mam taką teorię że zarządowi jest dobrze tak jak jest, Dzięki w miarę wysokiej amortyzacji Agora jest w stanie generować wystarczająco dużo gotówki żeby płacić kredyt za Radio Zet i spłacać bieżące zobowiązania. Wynik finansowy jest dla nich sprawą drugorzędną ważne żeby kasa na usługi dla swoich się znalazła. I tak to działa. 01/01/2012 kurs był na poziomie 11.00 zł. Od tego czasu trochę wzrósł, trochę spadł. A dziś kręcimy się wokół 9-9,5 I tak sobie żyjemy. Szkoda, bo Agora ma potencjał na dużo więcej.
ciekawy ten gwałtowny spadek w ostatnich dniach. Nadal zakladam ze wyniki będą bardzo dobre - szczegolnie sektora kinowego (patrzac i na frekwencje w kinach, ale przede wszystkim NextFilm z ich filmem Tesciowe 3 (ponad 1,5 mln widzów z czego wiekszosc w 3 kwartale). Do tego RadioZet od wrzesnia podniosło ceny reklam srednio o 5% i ma rosnące wyniki słuchalnosci. W tym okresie pojawił sie tez zakup w branzy outdoor + pytanie jak druk, ale nadal dwa pierwsze (kina + radio) będą napędzac spółkę. Liczę na odbicie (dosc mocne). Czwarty kwartał szczególnie w kinach wyglada juz takze b dobrze
Mój szacunek jest że będzie pierwszy + netto w tym roku- ale taki malutki 3-4 miliony. Aby było więcej trzeba by pożegnać się z armią dokumentalistów (redaktorów - czy jak ich tam nazywać)
Wynik niestety potwierdza to co dzieje się w Agorze. Dobra sprzedaż r/r +6% (spadek tylko na wydawnictwach) i niestety rosnące koszty operacyjne. Nie przekłada się to na wynik netto. Narastająco wynik operacyjny 2025 - 41mln vs 21mln w 2024 Dzięki bardzo wysokiej amortyzacji 135mln Agora generuje gotówkę na spłatę kredytów. Tyle, że jak już kurz opadnie to na końcu jest strata netto -16mln Niestety nie ma nikogo kto wziąłby zarząd za twarz i ogarnął koszty. 2 największe pozycje usługi i wynagrodzenia stanowiące 70% kosztów operacyjnych rosną o 40mln !!!!! jakieś 5,7% r/r Może zarząd powie kiedy zacznie zarabiać. Na razie rozdaje kasę znajomym królika
jeżeli w 2012 kurs był na poziomie 11 zł, a dzisiaj jest na poziomie 9 zł, to uwzględniając, że po drodze była 100% albo większa inflacja, ludzie, którzy kupili to w 2012 i trzymają do dzisiaj stracili realnie ponad 50% kapitału ....
Zawsze można było trzymać akcje Rafako albo PanAM :D Co do wyników: mam nadzieję, że możliwości kitrania zysków pod jakieś odpisy itd. niebawem się skończą i wreszcie zaczną zarabiać. Ale wiadomo - potencjalne firmy do przejęcia i przepalenia gotówki zawsze się znajdą na rynku...
moim zdaniem inwestowanie w takie spółki jest kompletnie pozbawione sensu ... jedyny moment, w którym ewentualnie można to zrobić to wtedy, gdy kurs spada do bardzo niskiego poziomu, pojawia się bardzo duże niedowartościowanie i jest szansa na jakieś istotne odreagowanie ... w innym wypadku to strata czasu i pieniędzy ... realnych pieniędzy ...
Po wynikach Q3 dałem sobie spokój. To nie miało sensu. Zarząd nie ma najmniejszej ochoty na generowanie zysków i wypłatę dywidendy. Układ który jest im odpowiada. Niezłe przychody dające zarobić znajomym królika na B2B. Jakieś ochłapy na dywidendę 25groszy na akcję. Skoro tak się chcą bawić to przy tym poziomie dywidendy założyłem zjazd do 5zł To by dawało jakieś 5% z kapitału. Wtedy to może mieć jakieś logiczne uzasadnienie. W 2025 znowu to samo. Bardzo dobre przychody +8,5% i wszystko w piach. Koszty pod sufit. a wynik netto +1,9 (28mln w 2025). Wygląda to tak jakby ktoś specjalnie dopasowywał koszty do przychodów i nie chciał zarobić.