Skoro info o uczestnictwie w konferencji trzymano tak długo a ukazała sie tuż po informacji o nowej karcie spełniającej wymagania partnerów w rozmowach o umowie, to chyba oczywiste, że leci z pakietem nowej karty. Clairfield zaoszczędzi na biletach lotniczych. Produkt - nowa karta - jest zgodnie z info z LinkedIna multipleksowy, szybki i tani. To może być ostatni kamyk w ogródku, lub kamień milowy, który zapowiada firma od kilku miesięcy. Lex Diagnostic z urządzeniem i technologią PCR, czyli starszej generacji, został ostatnio sprzedany za 100M$. Trzeba skleić wątki, akcje w niezłej promocji, sytuacja podobna jak przed umową SCPFL - zdołowany kurs, strach przed kupnem, hejt lejący sie na spółkę
Ale, że na jakimś Expo znajdą kupca?:) Dobre jaja. Jego zadaniem jest latac i promować spółkę, ale potencjalnych kupujący powinien być na bieżąco. Podobno są chętni. Według mnie będzie to kolejna wycieczka z której nic nie wyniknie.
To dobre miejsce do spotkania i negocjacji chyba? Wystarczy, żeby Clairfield umówił tam Tokarskiego z kilkoma klientami. Presja konkurencji i wyścig to chyba standardowe zahranie w technikach negocjacji. Przecież ja nie sugeruje, że tam dojdzie do jakiejś umowy. Myślę tylko, że koincydencja niezłego PR zagrania - filmu z działaniem nowej karty, na który reagowali oprócz inwestorów także specjaliści z tej dziedziny naukowej - oraz nagłego (na kilka dni przed) ogłoszenia obecności prezesa GMT na ważnej konferencji branżowej (wszystkie poważne BioTechy tam bedą) to może być przypadek, ale nie musi. Dla mnie to komunikat nie łamiący zasad poufności, ale czytelny - MAMY Z CZYM JECHAĆ, JEDZIEMY NA SPOTKANIE Z OLBRZYMAMI
Nie, targi to nie jest miejsce do negocjacji. Jeżeli są jacyś chętni to negocjacje trwają cały czas. Przypomnieć jak tu było przed poprzednimi targami? I co po nich? Może chociaż magnesy na lodówkę przywiózł. Teraz będzie tak samo. Kupca szukając już 3 lata. A kurs już na stałe przywitał 4. Kilka miesięcy temu nagony miały brać wszystko po 7 bo to wybitna cena była.
A jak tu nie być pesymista, siedzę na tej spółce odkąd weszła na GPW i nic pozytywnego sie nie wydarzyło co zresztą widać po kursie..jakieś spekulacyjne podbicia i zaraz potem spadki. Większość inwestorów pouciekała a Ci co zostali są już zwyczajnie zmęczeni, brak informacji ze spółki tylko pogłębia pesymizm..osobiście też nie wierzę że ten wyjazd coś pozytywnego przyniesie, pozostaje tylko czekać, pytanie jak długo, w AI w tej spółce w ogóle nie wierzę, tylko chwyt reklamowy bo to teraz modne i wypada o tym powiedzieć.