Dnia 2025-10-31 o godz. 11:37 ~razdwa napisał(a): > Ja mogę kupić od Was, > > ale za 1 gr = 100 szt akcji > > Ktoś zainteresowany żeby pozbyć się śmiecia i rozliczyć sobie stratę od podatku na koniec 2025 roku?
Czyli nie możesz kupić, to nie wiem dlaczego napisałeś, że możesz. A stratę to mam rozliczoną po 1,7gr. Większej nie potrzebuję.
no nie wiem kto, ale tak czysto teoretycznie może ktoś kto by np skupił poza rynkiem 800 000 000 sztuk po 0,01 zł za sztukę (co oczywiście nie jest możliwe) to by miał za 8 mln plnów spólkę nie wycofaną z obrotu giełdowego (mimo że niby trup) ale za to z fikcyjnym długiem nie pamiętam już ile ale chyba ze 4 mld PLN. Instytucjonalni siedzą jakby przyspawani do kwita. No to może zamiana 1 gr na 1 zł po przeliczeniu ma jakiś sens....? Wystrarczy tak oczyszczonej spółce co budowała Narodowy oraz Gazoport dać jedno podzleconko z tej masy kasy co idzie, to może te 8 baniek by wróciło w postaci 800 baniek po ok 1 PLN....? Po tyle chyba brali za dług ale już nie pamiętam. Trzymam kolekcjonersko ok 1 mln sztuk i patrzę co nam nowe czasy przyniosą, jednocześnie zwrot na PKN i KGHM przerósł moje oczekiwania więc czuję się bezpieczny na starość
Dnia 2025-11-01 o godz. 18:36 ~chamcynik napisał(a): > no nie wiem kto, ale tak czysto teoretycznie może ktoś kto by np skupił poza rynkiem 800 000 000 sztuk > po 0,01 zł za sztukę (co oczywiście nie jest możliwe) to by miał za 8 mln plnów spólkę > nie wycofaną z obrotu giełdowego (mimo że niby trup) ale za to z fikcyjnym długiem nie pamiętam > już ile ale chyba ze 4 mld PLN. Instytucjonalni siedzą jakby przyspawani do kwita. No to może zamiana > 1 gr na 1 zł po przeliczeniu ma jakiś sens....? Wystrarczy tak oczyszczonej spółce co budowała Narodowy > oraz Gazoport dać jedno podzleconko z tej masy kasy co idzie, to może te 8 baniek by wróciło w postaci > 800 baniek po ok 1 PLN....? Po tyle chyba brali za dług ale już nie pamiętam. Trzymam kolekcjonersko > ok 1 mln sztuk i patrzę co nam nowe czasy przyniosą, jednocześnie zwrot na PKN i KGHM przerósł moje > oczekiwania więc czuję się bezpieczny na starość
Prawda jest taka, że nas wythymali. Sam byłeś jednym z tych co myśleli, że te akcje mu milion przyniosą, nie tylko Ty, a nas schłodzili, a wręcz zamrozili i wyleczyli ze złudzeń. Niektórzy tu pewnie w roodym nadzieje widzieli, ale roody nie jest od tego, żrby błogosławić innych tylko siebie. Za poprzednich kadencji załatwili hbp, a teraz dokończyli dzieła z pbg i rfk. Teraz już tylko myślenie życzeniowe zostało jak to powyżej. Polski banan i gangsterzy u władzy.
w pełni się zgadzam, myślimy podobnie....ale jak widzimy jeszcze nie wiadomo kto...dalej, bo Budapeszt jest pojemny aaaale pieniądze idą innym kanałem, z grubsza nam nieznanym. Tak że nietrafione komunikaty Premiera, co spowodowało umożliwienie akcji nieczytelnej na RFK (giełdowej) + następczo spadki z powodu niby nieporozumienia....hehehe oraz nastepczo akcja spadziowa na PXM co w sumie jest powiązany z projektem RFK (nowe) dało paliwo akcji wzrostowej na PXM do 7,8 czy jakoś, a następnie DOKŁADNIE w dniu konfy CEO PXM zwałę na maxxxa....No to ślicznie....ale Budapeszt to duże miasto. A tak btw, pytał ktoś w Was kancę co to nie może się wyjaić z wycofaniem "niby trupa" z giełdy i rekordów na rachunku, żeby nie wkurzały na patrząc....? No nie....no to albo w jedną albo w drugą....a tu nie powiem co się odp....tylko nazwę to co to za czary na bananie...? Ja to stary jestem ale na Waszym miejscu młodszych bym to poobresował....pzdr
Dnia 2025-11-01 o godz. 20:27 ~chamcynik napisał(a): > w pełni się zgadzam, myślimy podobnie....ale jak widzimy jeszcze nie wiadomo kto...dalej, bo Budapeszt jest pojemny > aaaale pieniądze idą innym kanałem, z grubsza nam nieznanym. Tak że nietrafione komunikaty Premiera, co spowodowało > umożliwienie akcji nieczytelnej na RFK (giełdowej) + następczo spadki z powodu niby nieporozumienia....hehehe oraz nastepczo > akcja spadziowa na PXM co w sumie jest powiązany z projektem RFK (nowe) dało paliwo akcji wzrostowej na PXM do 7,8 czy jakoś, a następnie DOKŁADNIE w dniu konfy CEO PXM zwałę na maxxxa....No to ślicznie....ale Budapeszt to duże miasto. A tak btw, pytał ktoś w Was kancę co to nie może się wyjaić z wycofaniem "niby trupa" z giełdy i rekordów na rachunku, żeby nie wkurzały na patrząc....? No nie....no to albo w jedną albo w drugą....a tu nie powiem co się odp....tylko nazwę to co to za czary na bananie...? Ja to stary jestem ale na Waszym miejscu młodszych bym to poobresował....pzdr > > > > >
Z przyjemnością czytam Twoje posty , masz wizję w przyszłość a tu niewielu co to rozumieją , oczywiście nigdy nie można mieć pewności ale to co przedstawiasz jakoś koreluje z moją intuicją, pozdrawiam
idzie starszy pan przez park i widzi chłopczyka, który raz po raz się po coś schyla. Pyta go: chłopczyku, co robisz? Chłopczyk: zbieram psie kupy. Pan: Patrz, tam jedną ominąłeś. Chłopczyk: Taką już mam - a nawet duuużo więcej