Według „Washington Post”, specjalny wysłannik Trumpa, Witkoff, zażądał od Zełenskiego ustępstw wobec Putina w sprawie Donbasu.
Publikacja wyjaśnia: Podczas niedawnego spotkania Zełenskiego z Trumpem, Witkoff naciskał na delegację ukraińską, aby oddała Donbas, zauważając, że region ten jest w przeważającej mierze rosyjskojęzyczny.
To nie są Banderowcy, prawdziwi banderowcy już prawie powymierali. Oni żyją w kłamstwie (może niedopowiedzeniu) historycznym i dlatego Bandera i Szuchewycz są w ich mniemaniu bohaterami. Dlatego polskie władze i podległe im instytucje, jak np. IPN muszą im jak mantra wyjaśniać co się wydarzyło na Wołyniu i na każdym kroku stawiać prawdę historyczną w naszych relacjach z Ukrainą.
Zarówno Ukraińcy jak i Rosjanie to jednak ludzie i nie muszą ginąć. Dlatego ta wojna musi się zakończyć jak najszybciej.