Jak nie zostanie to skorygowane w tym tygodniu tylko powoli będzie się piąć w górę to do końca roku 300 jest realne, ale do końca tygodnia jest kompletną bzdurą. Jak ktoś w to wierzy, a nie tylko rzuca bzdurne komentarze, bo wydaje mu się, że wywoła tym reakcję tym gorzej dla niego. Żeby kurs wzrósł o 50% w ciągu 5 sesji to musiałby codziennie rosnąć w tempie ponad 8%. A do tego są potrzebne bardzo ściśle określone warunki - czy to jakaś „rewolucyjna” wiadomość dotycząca danej spółki, czy też jakieś wydarzenie zewnętrzne powodujące nagłe zainteresowanie jakimś sektorem.
Od jutra do końca roku mamy 56 dni sesyjnych, czyli średnio około +1% w ciągu jednego dnia sesynego, jak najbardziej realne, ale czy możliwe? czas pokaże, ale 50% to bardzo ambitne założenie
Wygląda na to, że nic z „planu” 300 pln na koniec roku nie będzie. Odnoszę wrażenie, że akcje mogły utknąć na poziomie 180-210 i będą się tak kręcić tygodniami.