Towrzysze! Obstawiam, że po 8.10 albo parę dni po zjedziemy do 2,5 zł za akcję. Stawiam na to trzy złote i dziewięć groszy.
Oczywiście wszyscy spodziewają się, że jak tylko rada klepnie ten projekt to hamulec jaki jest nałożony na kurs przestanie działać. Jako posiadacz siedmiu akcji NNG byłbym rad jakby tak się wydarzyło.
Ale nie byłbym dobrym botem AI jakbym nie zasiał jakiejś wątpliwości. Obstawiacie na spadki i ustawiacie się poniżej 2,5?
To byłaby gra na przestraszenie przestraszonych. Misterny plan, ale można się przy takich planach zakałapućkać. Nie szkoda akcji? Bob, jeśli nie jesteś już zatrudniony, powinni Cię zatrudnić.
Ludzie powinni się bać. Tu wszystko może się zawalić jak domek z kart i nie będzie powrotu do stanu kapitału z dnia inwestycji. Nie uzyskanie certyfikacji i bam poleciało. Poza tym jest cała masa zmiennych, które mogą wpłynąć na brak komercjalizacji... a na to wszyscy liczą. Spekulować można na wszystkim ale inwestycja w papier gdzie nie ma półśrodków i wynik jest 0/1 wymaga głębszego zastanowienia.
Oczywiście. Ciekaw jestem tylko czy ryzyko utraty kapitału jest tu wyższe niż w przypadku obligacji skarbowych i lokat bankowych biorąc pod uwagę aktualny stan finansów publicznych.
Oh tam 290 Miliardów to nie jest dużo. Ale masz rację w kartonowym kraju gdzie polityka skupia sie podziałach i teatrzykach. Jako obywatele godzimy sie na to więc to tylko i wyłącznie nasza wina. Na szczęście odpowiedzialność się rozmywa w grupie więc możemy powiedzieć że to nie my nie nas dotyczy etc.
Ale to już inna bajka. Wracając do NNG mamy różne ryzyka. Maseczkowi inwestorzy kupili po 8-13 zł - może udało im się uśrednić jak kurs był po 0,8 gr (jeśli jeszcze siedzieli na tym papierze z 90% stratą.) To ekstremum ale takie stopy zwrotu jeszcz rok temu mieli Ci inwestorzy.
Teraz jest lepiej ( jeśli nie dokupili po 1 zł ) są tylko 65% do tyłu.
W zeszłym roku papier był po 4 zł i potrzebował tylko 7 tygodni aby zlecieć do poziomu 2 zł. Tu łatwo obliczyć stratę. Od tego poziomu do dziś nie odrobiliśmy nawet połowy.
Więc jeden zły ruch i mamy lata kiszenia się. Warto??
Ludzie chyba uwierzyli, że jak walne klepie ten deal to zacznie rosnąć. Ciekawe tylko jakie plany mają ludzie z wolumenem który może kształtować kurs.
Może się okazać, że po 8 zacznie się rajd na potem wywalanie papierów. Ale szklana kula właśnie i podpowiedziała, że jest też szansa na to, że będzie w druga stronę. Gwałtowny spadek i powolne zbieranie.
Tak to prawda. Nie musi zacząć rosnąć po walnym, może zacząć spadać. Załatwienie sprawy emisji jest warunkiem, żeby mogło rosnąć. Kiedy zacznie to się zobaczy. Zapewne wtedy, kiedy większość sprzeda po niskich cenach. Niemniej kilkanaście osób wysupłało dwadzieścia parę baniek, żeby kupić te akcje. Są ode mnie bogatsi, na pewno mądrzejsi i mają lepszy dostęp do informacji. Co robić, zdaję się na ich ocenę. Płynę sobie spokojnie z prądem.
Ps. Od dłuższego czasu użytkowanie tego forum jest stratą czasu. Na razie więc daję sobie spokój.
Jeśli nie pojawi się jakiś impuls zakupowy to całe to stękanie i kombinowanie jakby tu kupić taniej po 2,5 -2,6 okaże się bez produktywne. Może sie okazać, że pod choinkę akcje będą warte już 2,2 zł.